Kawaly Polskie
Przychodzi baba do lekarza i kladzie sie na kozetce. Lekarz: Co sie pani tak rozklada? Baba : A co mam gnic w poczekalni?!
---------------------------------------------------------------------- Siedziala baba i robila na drutach. Przejechal tramwaj i spadla...
---------------------------------------------------------------------- Przychodzi baba do lekarza. - Prosze sie rozebrac - A gdzie mam polozyc ubranie? - Obok mojego...
---------------------------------------------------------------------- Przychodzi baba w ciazy do lekarza. - Co pani? - A tak sobie zaszlam...
---------------------------------------------------------------------- Przychodzi baba do lekarza z telefonem w brzuchu. - Kto pani taki numer wykrecil?
---------------------------------------------------------------------- Przychodzi baba do lekarza: Baba: Panie doktorze, nie mam piersi... Doktor: Ajajaj...
---------------------------------------------------------------------- Przychodzi baba do lekarza: Doktor: Pani ma chyba nadzerke.... Baba: A to swinia... Mowil, ze tylko polize...
---------------------------------------------------------------------- Przychodzi ciezarna baba do lekarza; Baba: Panie doktorze, dziewiaty miesiac mija, a ja nic... Doktor: A bole Pani ma ? Baba: A co to, Pan doktor slepy?
---------------------------------------------------------------------- Przychodzi baba do lekarza... zielona i z antenkami na glowie; Lekarz: co Pani je? Baba: Kurwa nie z tej ziemi!
---------------------------------------------------------------------- Przychodzi baba do lekarza i pyta: - W jakich porach pan przyjmuje? - W dzinsach...
---------------------------------------------------------------------- Do okulisty w Katowicach przychodzi baba i mowi: - Panie doktorze, z bliska zle widze. - A z daleka? - pyta lekarz. - Z Koszalina...
---------------------------------------------------------------------- Przychodzi baba do lekarza, a lekarz.... tez baba.
---------------------------------------------------------------------- Przychodzi baba do lekarza z koparka na plecach, a lekarz: - ale sie pani wkopala...
---------------------------------------------------------------------- Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza. - Czy dziecko przechodzilo odre? - pyta lekarz. - Ta gdzie tam, panie, my zza Buga...
---------------------------------------------------------------------- Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta: - Czemu pani tak dlugo nie bylo? - Bo chorowalam...
---------------------------------------------------------------------- Przychodzi baba do lekarza w wigilie i ... mowi ludzkim glosem.
---------------------------------------------------------------------- Przychodzi baba do lekarza a lekarz mowi: - Niech pani przestanie tu przychodzic bo ludzie zaczeli o nas gadac.
---------------------------------------------------------------------- Przychodzi baba do lekarza i skarzy sie: - Panie doktorze, wszyscy mmnie ignoruja. Lekarz: Nastepny prosze!
---------------------------------------------------------------------- Przychodzi baba do lekarza z ... betoniarka na plecach , " co pani je " pyta lekarz, a ona sie zmieszala...
---------------------------------------------------------------------- Przyszla polowa baby do lekarza. Lekarz pyta: - A gdzie druga polowa? - Wypilimy...
---------------------------------------------------------------------- Przychodzi baba do lekarza z zaba na glowie; Lekarz: co pani jest? Zaba: a cos mi sie do du... przykleilo.
---------------------------------------------------------------------- Przychodzi baba do lekarza z papierosem w uchu; Lekarz: co pani robi? Baba: slycham Jarre'a ...
---------------------------------------------------------------------- Przychodzi baba do lekarza z taczka na plecach i margaryna. Lekarz: co pani je? Baba: Margaret Tacher.
---------------------------------------------------------------------- Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza; Lekarz: Zaraz, zaraz! Nie wszystkie na raz. Baba: Ja nie do pana. Ja do tego pod oknem.
---------------------------------------------------------------------- Przychodzi baba do lekarza z kierownica na plecach, a lekarz: - kto pania tu skierowal?
---------------------------------------------------------------------- Przychodzi baba do lekarza; - panie doktorze, mam wode w kolanach! Lekarz: a ja cukier w kostkach.
---------------------------------------------------------------------- Przychodzi baba do lekarza... i
Czym sie rozni slon od parawanu ??? - Parawanem mozna zaslonic, a sloniem nie mozna zaparawanic...
Jaka jest definicja "wymiany opinii"? - Kiedy idziesz do szefa ze swoja opinia, a wychodzisz z jego.
Ktore zwierze jest najpozyteczniejsze ? - Baran - bo z niego uzywa sie nawet nazwy...
Jak sie nazywaja ludzie mieszkajacy ze zwierzatkami? - Gucwinscy.
Panstwo w europie na K ? - Kowalscy.
Co wspolnego ze soba maja pijana kobieta i fiat 126P ? - I jedno i drugie wstyd prowadzic.
Jaki znak symbolizuje obraczka? - Zakaz ruchu na cudzym brzuchu.
Ile jaj moze trzymac kobieta w jednej rece? - Caly wor!
Czy wiecie co to jest lozko? - Przedmiot do rozladowania energii jadrowej
Co to jest chodzi po scianie i gra? - Mucha z walkmanem na uszach.
- Co to jest? Najpierw bierze sie do reki, a potem do buzi? - Papieros.
Co to jest autosugestia ? - To jest sugerowanie sobie, ze sie ma auto.
Jak sie nazywa kobieta (slawna) tanczaca w balecie ? - Prima balerina !! A facet ?? - Prima baleron !!!!
Jakie ciastka jedza hydraulicy?? - Rurki
A gorale ? - Karpatki
A stare dziadki ? - Pierniki
Czym sie rozni tesciowa od Coca-coli? - Niczym! Jedno i drugie dobre jak zimne.
A tesciowa od PF 126p? - Tez niczym. Jak nie trzasniesz, to sie nie zamknie.
Co by bylo gdyby nie bylo kobiet? - Czlowiek udomowilby inne zwierzatko.
Czy wiecie czym sie rozni komunizm od kolejki linowej w gorach ??? - Niczym. I tu i tu widoki sa piekne, rzygac sie chce, a wysiasc nie mozna.
Co to jest: zielone, ogolone, lezy pod drzewem i chrapie? - Lesniczy po wyplacie
Do czego mozna porownac narzeczona? - Do butelki dobrego wina. A zone? - Do butelki po winie...
- Dlaczego orkiestra nie gra na moscie? - Bo most to nie instrument!
Czym jest pocalunek? - Pukaniem do drzwi na pietrze z pytaniem, czy parter jest do wynajecia.
Gdzie sa najtansze dziewczyny ? - W Rosji. Co druga to Tania.
Jak sie nazywa maly rosjanin? - Mikrusek.
Dlaczego Sw. Mikolaj nie ma dzieci? - Bo spuszcza sie przez komin.
Co robi szklarz, gdy nie ma szkla ??? - Pije z gwinta.
Co maja wspolnego ze soba spalony chleb i kobieta w ciazy? - Za pozno wyjety...
Co to jest : zielone, ogolone i skacze? - zolnierz na dyskotece
Dlaczego dziewice nosza czarne majtki? - Zeby im sie blona nie przeswietlila.
Kiedy zolnierz moze uzywac broni ? - Kiedy bronia skonczy 16 lat.
Czym sie rozni policjant od ksiedza? - Ksiadz mowi "Pan z wami", a policjant "Pan z nami"
A co to jest krzyzowka krowy z zolwiem ? - Ciele w kasku !
A krzyzowka weza z jezem? - Drut kolczasty
Jak spia niemowleta w Sarajewie ? - Jak zabite.
Co mowi dzem jak sie go otwiera? - "Dzem dobry"
Czym sie rozni saper od elekrtyka? - Wlasciwie to niczym , bo i saper i elektryk myli sie tylko raz... ale elektryk jeszcze przed smiercia ZATANCZY !
Co by bylo, gdyby ziemia krecila sie 28 razy szybciej? - Kobiety by krew zalala.
Co pozostaje wdowie po gorniku? - wyrabany przodek.
A czy akumulator moze zabic czlowieka ? (przypominam, napiecie 12V) - zalezy z jakiej spadnie wysokosci hehe :)
Czy to prawda ze samiczki swietlika swieca? - Tak , bo samczyki robia to reka.
Czym sie rozni ryba pila od czlowieka? - Tym, ze ryba pila a czlowiek pil, pije i pic bedzie!
Czym sie roznie wegiel kamienny od kamienia wegielnego..? - Tym samym co picie w szczawnicy od szczania w piwnicy
Co to jest ? Piecze, pierze i sie kreci ? - Kolo gospodyn wiejskich !!!!!
Kiedy kobieta jest podobna do slonecznika? - Wtedy, gdy ma nasienie na twarzy...
Z czego sklada sie lyzka? - Z drazka prowadzacego i komory zupnej!
Kto byl pierwszym elektrykiem ??? - Byla to slawetna Ewa, pierwsza ciagnela druta (Adama).
Kto byl pierwszym lotnikiem ??? - Adam. Pierwszy przelecial Ewe.
Kto byl pierwszym UB-kiem ??? - Oczywiscie Ewa (tak, tak) : pierwsza chwycila pale.
Kto byl pierwszym odkrywca ??? - Tego nikt nie bedzie wiedzial - ich pierwsze doswiadczenia sa wspolne.
Co to jest : wisi u sufitu i grozi? - Zarowka firmy OSRAM!
Kiedy w Rumuni pies po raz ostatni widzial kosc? - Jak mial otwarte zlamanie!
Czy wiesz, dlaczego slonie trabia? - Bo maja traby! - A nie! Bo nie potrafia grac na fortepianie!
Wiecie dlaczego facet ma dwa jaja ? - Bo z trzeciego wyklul sie ptaszek.
Dlaczego plemniki maja witki? - Oczywiscie, zeby je bylo latwo wyciagac z miedzy zebow.
Co to jest : Male, zielone i stoi pod latarnia? - Kur* nie z tej ziemi!!!
Dlaczego niedzwiedz chodzi w futrze? - Bo jak by wygladal w plaszczu przeciwdeszczowym.
Co jest calkowita niewygoda? - Lezec na samym dole w zbiorowej mogile.
Co jest calkowita tragedia? - Jedzie sobie autobus pelen cyganow i spada w przepasc. - Acha, co bylo w tym ta tragedia : bylo jedno wolne miejsce.
Male, biale, okragle i pedzi? - tabletka przeczyszczajaca...
Z czego sklada sie strzelec ? Strzelec sklada sie z : - strzelca wlasciwego, karabinu, okopu
Z czego sklada sie pies wojskowy ? pies wojskowy sklada sie z : - psa wlasciwego, smyczy laczacej, prowadzacego
Dlaczego zycie na ziemi jest takie kosztowne? - Bo w koszty te wliczony jest bilet na podroz dookola slonca...
Co to sa mieszane uczucia? - Gdy tesciowa spada w przepasc twoim samochodem.
Czy Ewa zdradzala Adama ? - Tego dokladnie nikt nie stwierdzil, ale niektorzy uczeni uwazaja, ze czlowiek pochodzi od malpy...
Co musi zrobic lysy, aby sie podrapac po wlosach ? - Dziure w kieszeni...
Jaka jest roznica pomiedzy wrzesniem a slipami? - Zadna. I tu koniec lata i tam koniec lata.
Jaka jest roznica miedzy koniem i koniakiem? - Taka sama jak miedzy rumem i rumakiem.
Kiedy pomidor traci cnote ? - Kiedy sie go pieprzy.
Czym sie rozni pomidor od dziewczyny ? - Pomidora sie soli, a dziewczyne pieprzy.
Czym sie rozni cytryna od dziewczyny ? - Cytryne najpierw sie rznie a potem wyciska, a dziewczyne na odwrot.
Wiecie co to jest komunizm warstwowy ? - Warstwa piasku - warstwa komunistow - warstwa piasku - warstwa komunistow ........
Co to jest kapitalizm ? - wyzysk czlowieka przez czlowieka A co to jest komunizm ? - na odwrot
Co to jest apatia? - Stosunek do stosunku po stosunku!
Dlaczego na wsi kobiety szyja mezom kalesony z folii? - Bo pod folia szybciej rosnie.
Dlaczego Wedel nie mial dzieci? - Bo mial czekoladowy interes.
Kto to jest ginekolog? - To jest facet, ktory szuka problemow tam gdzie inni znajduja radosc.
Jaki jest najlepszy srodek antykoncepcyjny? - Szklanka zimnej wody. Przed czy po? - Zamiast.
Jakie jest lekarstwo na milosc od pierwszego wejrzenia? - Spojrzec drugi raz...
Co to jest dziewica? - Niemowle plci zenskiej.
Kto to jest maz? - Zastepca kochanka do spraw finansowo-gospodarczych.
Wiecie co to jest? Facet do gory nogami? - Syfon! A kobieta naga do gory nogami? - Skarbonka!
Jaka jest roznica pomiedzy gwiazdami a zakonnicami? - Zadna. I gwiazdy swieca i zakonnice swieca.
Jaka jest roznica miedzy dziewica a rencistka? - Zadna. Obie czekaja na pierwszego.
Jaka jest najwyzsza forma zycia zwierzecego? - Zyrafa.
Za co Kain zabil Abla ? - Za stare dowcipy !!!.
Co ma zolnierz pod lozkiem ? - zolnierz pod lozkiem ma sprzatac .
Po co ma zolnierz plaszcz? - po kolana
Jaka jest roznica miedzy demokracja a demokracja socjalistyczna? - taka jak miedzy krzeslem i krzeslem elektrycznym!
Czym sie rozni czerwona roza od czerwonych majtek? - Zapachem.
Dlaczego bocian ma czerwony dziob? - Bo go krew zalewa jak mu sie wymawia ze przynosi dzieci.
Czy biust kobiety jest ozdoba, czy ciezarem? - Ani ozdoba ani ciezarem. Gdyby byl ozdoba, toby go nosila na wierzchu, a gdyby byl ciezarem, toby go nosila na plecach.
co to jest? Malo drzewa, dozo miesa? - Drzazga w dupie. A co to jest? Duzo drzewa, malo miesa? - Dupa w lesie!
Gdzie kobieta ma watrobe? - do konca i na lewo.
Co to jest "nowa wersja programu"? - Program, w ktorym poprawiono stare bledy i zrobiono nowe....
Co to jest czasoprzestrzen? - Gdy kopiesz row od tego slupka do trzeciej po poludniu.
Jak brzmialo AUTENTYCZNE haslo reklamowe polskich prezerwatyw przed wojna? - Predzej peknie Ci serce!!!
Dlaczego w morzu jest woda? - Zeby statki nie kurzyly przy hamowaniu.
Jakie sa dwa zwierzeta, ktore istnieja, ale nie zyja? - Koza z nosa i bak z dupy.
Czy kogut znosi jajka? - Tak, gdy schodzi po drabienie.
Dlaczego Chinczycy sa zolci? - Bo sikaja pod wiatr!
Zielone i ma kolka? - ZABA - kolka byly dla zmyly
Male, czerwone i stoi na polce? - zielony samochodzik...
Wiecie jakie wino jest najmocniejsze ? - Mszalne - a dlaczego ? - Bo jak jeden wypije to wszyscy spiewaja.
Czym sie rozni golab od zwlaszcza ? - Golab siada na parapecie, a zwlaszcza na dachu !
Skad wyjezdza czolg ? - Czolg wyjezdza z nienacka.
Ile zolnierz ma par butow i z czego ? - Zolnierz na dwie pary butow, z czego jedna w magazynie.
Dlaczego slon ma pomaranczowe oczy ? - Zeby go na jarzebinie nie bylo widac. - A widziales kiedy slonia na jarzebinie ? - Nie. - A widzisz ! Tak dobrze sie schowal !
Co mowia jadra przy stosunku? - Szef zapierdala, a my sie obijamy.
Czy krokodyl jest bardziej dlugi czy zielony? - Zielony, bo dlugi jest tylko od pyska do ogona a zielony jeszcze po bokach
Jak sie mowi na to jak czarny robi TO z biala ? - Wciska ciemnote.
A jak bialy z czarna ? - Wali w ciemno.
Czym sie rozni dziewczyna od talerza? - Talerz mozna wylizac do sucha...
Dlaczego prostytutka jak siada to zaklada noge na noge? - Zeby jej watroba nie wypadla...
Co mowi blondynka gdy budzi sie rano pod krowa? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj?
Dlaczego ksiadz powinien zawsze brac prysznic w szortach? - By nie spogladac z gory na bezrobotnego! ... (Kawal amerykanski, ale moze i w Polsce bedzie smieszny; oby tylko nie obrazili sie bezrobotni. Amen!)
Wiecie jaka jest roznica miedzy kobieta majaca okres, a terrorysta ? - Z terrorysta mozna negocjowac.
co powinien wiedziec student? - student powinien wiedziec wszystko
co powinien wiedziec magister? - magister powinien wiedziec wszystko ze swojej dziedziny
co powinien wiedziec doktor? - doktor powinien wiedziec wszystko ze swojej specjalizacji
co powinien wiedziec dr. hab? - dr. hab powinien wiedziec w ktorej ksiazce co sie znajduje
co powinien wiedziec docent? - docent powinien wiedziec gdzie jest biblioteka
co powinien wiedziec profesor? - profesor powinien wiedziec gdzie sa docenci... ;-)
Co zolnierz je? - Zolnierz je obronca (bylo : socjalistycznej) ojczyzny...
Co ma zolnierz? - Zolnierz ma stac na strazy obrony ....
Co ma zolnierz w plecaku? - Zolnierz w plecaku ma nosic swoje rzeczy...
Co ma zolnierz w spodniach? - Zolnierz w spodniach ma chodzic dlugo i oszczednie...
Jaki ma zolnierz plaszcz i po co? - Zolnierz ma plaszcz dlugi po kolana...
Do czego sluzy zolnierzowi chlebak? - Do noszenia granatow (zeby sie nie chlebotaly).
Jak wyglada ges? - Ges wyglada oczami!
Od czego herbata jest slodka? - Wiadomo - od mieszania.
Po co w takim razie sypie sie cukier? - Zeby bylo wiadomo jak dlugo mieszac.
A po co myje sie szklanki? - Zeby sie zmiescilo wiecej herbaty.
Z czego sie sklada dzida krotka bojowa ogolnowojskowa? - z przeddzidzia, sroddzidzia, i zadzidzia.
Z czego sie sklada przeddzidzie dzidy krotkiej bojowej ogolnowojskowej? - z przeddzidzia przeddzidzia, sroddzidzia przeddzidzia, i zadzidzia przeddzidzia.
Czym sie rozni wrobelek ? - Ze ma jedna nozke bardziej od drugiej.
Co to jest : zielone,czerwone,niebieski a jak podskoczy biale??? - nie wiesz? ja tez nie ale fajnie zmienia kolory...
Co to jest : zielone ..pstryk.. czerwone? - zaba w sokowirowce!
Co to jest : male, czarne, puka w okienko? - dziecko w piekarniku!
Co to jest : male, zielone i nie puka w okienko? - to samo dziecko 2 tygodnie pozniej!!
Czym sie rozni baba od stodoly ? - Do stodoly wjezdza sie calym wozem , a do baby tylko dyszlem .
Co to jest - biale, oslizgle i pelza pod nogami ? - Zboczony ryz Uncle Ben's
A co to jest - brazowe, oslizgle i pelza pod nogami ? - Uncle Ben.
Co to jest : zarosniete, spocone i lata miedzy majtkami.... ? - bosman, hi hi
Co maja wspolnego smoki i siedemnastoletnie dziewice? - Oba gatunki wymarly...
Dlaczego dziewczyny jak sie budza to sie przeciagaja? - Bo sie po jajach nie moga podrapac.
Czym sie roznia damskie majtki od meskich? - W meskie wsuwa sie nogi, a w damskie rece! Lub na odwrot, jesli ten kawal opowiada kobieta... :)
Wiecie ile rodzi sie ludzi w Chinach? - Miliard w srode, miliard w sobote.
A wiesz, co to jest : lata po pokoju i robi yzb, yzb, yzb... - Mucha na wstecznym biegu.
Dlaczego Ala ma kota ? - Bo Sierotka ma Rysia !
Dlaczego Mis Uszatek spi na podlodze ? - Bo klapniete lozko ma !
Co Mis Uszatek je na kolacje? - Pora na dobranoc...
Male, czarne puka w szybke : - Dziecko w piekarniku.
Duze czarne puka w szybke - Ksiadz po koledzie
Wiesz dlaczego Hitler sie zastrzelil? - Bo mu przyslali rachunek za gaz.
Jak sie nazywa maly Niemiec? - mikroszkop
Jak sie nazywa maly Turek? - miniaturek
Jak sie nazywa syn optyka? - synoptyk
Wiecie co to jest spudnica ? - Jest to kurtyna pewnego teatrzyku w ktorym raz w miesiacu rozgrywa sie krwawy dramat ;-)
Co to jest : zolte i kopie ? - Koparka
Co to jest : czarne i kopie ? - Cien koparki
Czym sie roznia szminki od inzynierow? - Szminki mamy do ust a inzynierow do d**y
Wiecie jaka jest roznica miedzy kaczka a kobieta? - Kaczka moze Ci zafajdac cale podworko, a kobieta cale zycie
Czym sie rozni kura od studenta? - Kura znosi jaja, a student musi znosic wszystko
A wiesz co ma Klucz francuski do dzwigu? - Nic, bo i tym i tym nie mozna sie uczesac!!! :))
Czy wiecie dlaczego Downy nie jezdza taxowkami ?? - Bo sie zespol nie miesci !
Czym sie rozni mezczyzna od kobiety? - Zasadniczo niczym. Z tylu to samo, a z przodu tez wszystko pasuje.
Jaka powinna byc idealna kobieta? - Jak szpital : czysta, ogolnodostepna, bezplatna i czynna 24 godziny na dobe...
Jak sie nazywa emeryt pod prysznicem??? - Wapno gaszone
Dlaczego mrowki tak szybko sie rozmnazaja? - Bo jeszcze nikt nie wymyslil takich malych prezerwatyw!
Jak sie robi male dziewczynki ? - A jak sie robi male deski ? Bierze sie duza deske i sie rznie...
Co to jest : Male, biale, stoi na telewizorze? - Pchla w koszuli nocnej.
Wiesz dlaczego wrona leci do lasu? - Bo las nie przyleci do niej!
Co to jest Mlotek? - impulsownik pneumatyczny z naprowadzaniem trzonkowym.
Jak sie po polsku nazywa Compact Disk? - plaskokrazek lustronumeryczny
Co to jest : lezy w trawie i nie dycha ? - Dwie dychy.
Co to jest : wisi na scianie i smierdzi ? - Zegar ze zdechla kukulka.
A co to jest : lezy pod sniegiem i nie dycha ? - Kukuczka.
Nie jedza, nie pija a rosna? - Ceny.
Jak sie nazywa zona popa? - Poparzona.
Dlaczego chirurg zawsze peruje w maseczce? - Zeby nie oblizywal skalpela.
Co robi blondyna jak wstaje rano? - Przedstawia sie, myje zeby i idzie do domu.
Jak wyglada picie wodki po afrykansku ? - Dwoch pije, trzecim zakaszaja.
Ilu potrzeba programistow do wkrecenia zarowki ? - Ani jednego, bo to sprawa hardware'u...
Co to jest : Jak idzie to spiewa a jak stoi to smieci ?? - Pielgrzymka..
Dlaczego wygoniono garbatego z basenu? - Bo straszyl ludzi udajac rekina.
Jaki jest wzor chemiczny wody swieconej? - H2O+ZChN.
Do czego mozna porownac szescdziesiacioletnia kobiete? - Do cebuli, bo jak sie rozbiera, to chce sie plakac!
Jaki jest najlepszy srodek antykoncepcyjny? - Powiesic sobie nad lozkiem haslo : "I ty mozesz splodzic Urbana!".
Jaka jest roznica miedzy wiejskim pogrzebem a wiejskim weselem? - Na wiejskim pogrzebie jest o jednego pijanego mniej!
Dlaczego Rosjanie tak dobrze graja w hokeja? - Bo po zwyciestwie rewolucji pazdziernikowej Lenin zostawil ich na lodzie!
Ilu prawdziwych mezczyzn potrzeba do wkrecenia zarowki. - Ani jednego, prawdziwy mezczyzna nie boi sie ciemnosci.
Czym sie roznia miedzy soba : Zaba i Najbardzieja ?? - Zaba jest cala zielona a najbardziej na twarzy !
Do czgo sluzy chlebak ?? - Chlebak (jak sama nazwa wskazuje) sluzy do noszenia granatow, gdyz jak zolnierz chodzi to granaty chlebocza!
Co w wojsku jest niemozliwe? - W wojsku niemozliwe sa tylko dwie rzeczy : - Okopac sie w wodzie i przewrocic helm na lewa strone!
Czym sie rozni dlugopis od trumny? - Wkladem.
Czym rozni sie paszport od penisa? - Tym, ze paszport mozna kilkakrotnie przedluzyc.
O Jasiu, Malgosi i innych dzieciach.
Pewna rodzina wynajela sobie (S)tudenta do opieki nad synem (J)asiem. Jasiu bardzo lubil studenta, a student Jasia. Jednak kiedy Jasiu skonczyl te (powiedzmy) 12 lat, rodzina postanowila Jasia uswiadomic. A ktoz sie do tego lepiej nadaje niz student? Student oczywiscie poprosil o rozmowe z Jasiem na osobnosci. S: Pamietasz, Jasiu, co robimy z tymi dziwkami co weekend? J: Oczywiscie, ze pamietam! S: To od dzisiaj musisz wiedziec, ze pszczolki i motylki robia to samo.
Jasio krzyczy do ojca: "Tato barometr spadl !!!" "O ile ?" "O jakies dwa metry..."
Do przedszkola dla dzieci katolikow oraz protestant˘w w Irlandii przybyl na rutynowe badania lekarz. Maly protestant Johnny zauwazyl swoja kolezanke - katoliczke Anne rozebrana do naga, uwaznie sie jej przyjrzal, po czym skomentowal: - Nigdy bym nie przypuszczal, ze roznice miedzy protestantami a katolikami sa az tak wielkie.
Pani na lekcji biologii pyta: - Jasiu, powiedz mi ile pies ma zebow. - Pies - odpowiada Jas - ma caly pysk zebow.
- Nasza nauczycielka mowi sama do siebie, czy wasza tez ? - Nie, nasza mysli, ze jej sluchamy !
- Tato daj mi tysiac zlotych ! - Na co ? - Ide na msze i potrzebuje na napiwek dla ksiedza !
Zdenerwowana mama do coreczki: - Wiesz co sie dzieje z malymi dziewczynkami, ktore nie zjadaja wszystkiego z talerza?! - mowi zdenerwowana mama. - Wiem, pozostaja szczuple, zostaja modelkami i zarabiaja kupe forsy.
Dumny ojciec do synka: - Bocian przyniosl ci siostrzyczke, chcesz ja zobaczyc? - Pozniej - pokaz mi najpierw bociana.
- Zabraniam ci uzywania brzydkich slow - strofuje ojciec syna. - Alez tato, tych slow uzywal Mikolaj Rej! - Juz wiecej sie z nim nie baw!
- Kaziu, dlaczego wnosisz to wiadro z woda do sypialni? - Bo tata prosil, zeby go o piatej po cichu obudzic...
- Aniu, czy temu chlopcu, z ktorym dzis bylas na randce, caly czas mowilas: "nie", tak jak ci kazalam ? - Tak, mamusiu ! - A co on ci proponowal ? - Na przyklad pytal: "Czy nie przeszkadza ci, ze cie tu dotkne ?", "Czy nie przeszkadza ci, ze tu wloze paluszek ?"...
- Od dzis bedziemy liczyli na komputerach! - oznajmila nauczycielka - Wspaniale! Znakomicie!! - ciesza sie uczniowie. - No to kto mi powie, ile bedzie piec komputerow dodac dwadziescia jeden komputerow? ...
- Kaziu, jesli powiem: "Jestem piekna", to jaki to czas? - Czas przeszly, prosze pani!
Mama kapie sie w wannie. Nagle wchodzi Wacus i pyta : - Mamusiu co to takiego ? Zaklopotana mama po krotkim namysle odpowiada : - Szczoteczka do zebow ; taka duza szczoteczka ... - E tam wcale nie duza. Tatus to ma szczoteczke i to na kiju ! Widzialem, jak ciocia Lusia zeby nia czyscila.
Nela nosi na lancuszku miniaturowy samolocik. Krzysio przyglada sie uwaznie. - Podoba Ci sie moj samolocik ? - Owszem,ale raczej podziwiam lotnisko.
Syn do ojca: - Tato, slyszalem ze twoj ojciec byl pojebany... - Chyba twoj!
- Mamusiu, nasz sasiad powiedzial, ze jestes fajna babka, i chetnie by cie zarznal... - Zerznal synku, zerznal...
Jas z Malgosia spacerowali sobie po parku. Byla piekna pogoda, po alejkach jezdzily dzieci na rowerach, spacerowali zakochani. A ze byla wiosna i w ogole, nabrali ochoty na male bara-bara... Znalezli odpowiednie miejsce, Malgosia polozyla sie wiec na trawie, na niej Jasio... Nagle Malgocha: - Aaaaaaachhh!!! - Tak ci dobrze Malgosiu? - Nie, ale mi jakis rower przejechal po szyi...
- Mamo, ile jest pasty do zebow w tubie ? - Nie mam pojecia, syneczku. - A ja wiem! Od telewizora do kanapy !
Pani w szkole do Jasia: - Jasiu, twoje zachowanie jest skandaliczne!!! Jutro przyprowadzisz ojca do szkoly!! Jasio na to (spokojnie): - Ja nie mam ojca. - A co mu sie stalo? - pyta zdziwiona nauczycielka. - Walec go przejechal. - No to niech przyjdzie matka. - Matke tez przejechal walec. - A dziadka masz? - powiedziala z odrobina zwatpienia. - Nie. - Czy jego tez przejechal walec?! - pytanie wykazywalo nieomal zdumienie. - Tak. - A babcie?!? - tu glos nauczycielki zaczal objawiac brak nadziei na uzyskanie pomyslnej odpowiedzi. - Tez. - odpowiedzial (po raz trzeci monosylaba) Jasiu. - Ale chyba masz jakiegos wujka czy jakas ciocie ktorzy unikneli tej strasznej smierci!??! - zapytala pelna zwatpienia, juz prawie nie wierzac, ze Jasio jej ulzy. - Nie. - glos Jasia byl tak samo spokojny jak na poczatku. - Wszystkich przejechal walec. - Biedny Jasiu! Co ty teraz zrobisz?? - zaczela sie uzalac nad nim nauczycielka. - Nic - odparl rezolutny Jasio. - Bede dalej jezdzil walcem.
Ida sobie Jas i Malgosia przez las na msze. A ze czasu mieli duzo, wiec sie (khm.. khm..) na chwilke zatrzymali. Wreszcie doszli i w te pedy do konfesjonalu. Jas sie spowiada: - Raz zgrzeszylem z Malgosia, jak szlismy przez las... Malgosia sie spowiada (byla druga w kolejce): - Zgrzeszylam z Jasiem dwa razy... Ksiadz: - ????? dwa ? on mowil, ze raz... Malgosia: - Ale on zapomnial, ze my jeszcze bedziamy wracac...
Przychodzi maly Jasio do sklepu, kladzie na ladzie wesz i ... - COCA COLE POPROSZE ! Ale chlopczyku co ty rob.... - ZA WSZE COCACOLA ! intonuje Jasio.....
- Jasiu kim jest twoj ojciec? - On jest chory. - Ale co on robi? - Kaszle.
- Co Jasiu robi w skladzie przezerwatyw ???? - Przygotowuje KINDER-Niespodzianki
Pani na lekcji biologii do dzieci: - Z czego sklada sie serce ? Jasiu: - Z dwoch komor, z dwoch przedsionkow i nozek. - Jasiu, serduszko ma nozki ???! - Slyszalem jak tata mowil w nocy: No serduszko, rozloz nozki !
Jas z Malgosia ida przez las. Nagle zauwazyli w krzakach kochajaca sie pare. - Jasiu, co on jej robi? - pyta Malgosia. - Mierzy jej temperaturke... - odpowiada Jas. Ida dalej i widza druga parke, trzecia, czwarta... Doszli do polany. - Jasiu, a moze i ty zmierzysz mi temperaturke? - proponuje zalotnie Malgosia. - No nareszcie, bo juz mi rtec po nodze cieknie...
Na wycieczce szkolnej w lesie Jasio pokazujac palcem na czarne jagody i pyta nauczyciela: - Co to jest prosze pana? - Czarne jagody Jasiu. - A dlaczego one sa czerwone? - Bo sa jeszcze zielone!
Mala Kasia bawi sie z dziecmi na plazy. Przybiega do matki z placzem: - Mamo, jakies dziecko uderzylo mnie w glowe! - A kto to byl, chlopiec czy dziewczynka? - Nie wiem, bo bylo gole!
Jasio dostal od cioci z zagranicy niezwykly upominek - aparat do wykrywania klamstw. Nazajutrz wraca ze szkoly i od progu wola: - Dostalem piatke z matmy! Aparat: - Piiip! Mama strofuje synka: - Nie klam! Bierz przyklad ze mnie. Gdy chodzilam do szkoly, mialam same piatki! Aparat: - Piiip! Ojciec dodaje: - Bo wy macie teraz za dobrze i nie chce sie wam uczyc. Gdy ja chodzilem do szkoly... Aparat: - Piiip!
Ojciec stale straszy swojego synka: "Jeszcze raz nie zjesz owsianki, a powiem policji", "Jeszcze raz zobacze dziury w spodniach, pojde na policje...". Maly Michal ma tego dosc. Zjawia sie pewnego dnia w komisariacie z rozbitym kolanem i pyta: - Czy byl tu moj tato? - A o co chodzi? - Czy skarzyl, ze rozdarlem spodnie? Policjant troche zdziwiony zorientowal sie szybko i mowi z usmiechem: - Tak, twoj tato byl tutaj. - W takim razie, ja panu tez cos powiem: moj tato w nocy pedzi bimber w piwnicy!
Pani kiedys w szkole oglosila konkurs na najladniejsze zdanie z wyrazem ananas. Nastepnego dnia dzieci przynasza i czytaja swoje zdania, a Jasio siedzi cichutko. W koncu pani mowi: - No Jasku, a moze posluchamy Twojego zdania ? Na to Jasio otwiera zeszyt i zaczyna czytac : - Wczoraj tatus kupil cala skrzynke jablek. Sam je wszystkie zjadl, ananas wypial dupe :))
Pani w szkole oglosila konkurs na wypracowanie z udzialem sfer wyzszych, o milosci, i w dodatku z watkiem dramatycznym i religijnym. I Jasiu napisal to tak: 'O Boze, krzyknela hrabina. Zaszlam w ciaze, ale nie wiem z kim!' Wygral ;-)
Pani polecila dzieciom napisac wypracowanie na temat "Matka jest tylko jedna". Nastepnego dnia pani pyta dzieci: - Aniu ?? - Najbardziej kochamy nasza mame, bo Matka jest tylko jedna .. - Bardzo ladnie .. W koncu przyszla kolej na Jasia, wiec czyta: "Wieczorem, gdy ojciec z matka do stolu zasiedli, krzykneli na Malgosie by z lodowki przyniosla trzy flaszki Wyborowej. Malgosia poszla do lodowki i krzyknela: 'Matka! Jest tylko jedna!'"
Jasiu mial napisac zdanie zlozone, ktore zawierac bedzie dwa wyrazy 'pieknie'. Mysli, mysli ......: 'Wieczorem Malgosia wrocila do domu i powiedziala ze jest w ciazy, a ojciec na to : 'pieknie, ku**a, pieknie!'.
Byla w szkole pogadanka o koniecznosci mycia zabkow przed spaniem. Na drugi dzien pani chce sprawdzi‡, czy dzieci zapamietaly. Wziela do tablicy Jasia. I pyta: - Jasiu, co trzeba zrobic przed spaniem. Jasiu nic. - No, drogie dziecko, podpowiem ci, a co takiego robia przed spaniem twoi rodzice? Jasiu, juz w lepszym humorze, bo juz zna odpowiedz, ale troche sie waha.. - Pani wie. Ja wiem. Ale czy to jest temat dla pierwszej klasy?
Na lekcji matmy: - Nowak, podaj liczbe dwucyfrowa. - 34. - A jesli przestawisz cyfry? - Nie wiem. - Siadaj. Kowalski, podaj liczbe dwucyfrowa. - 18. - A jesli przestwaisz cyfry? - Nie wiem. - Jasiu, podaj... - 33.
Przychodzi ucieszony Jasiu do domu, i mowi : - Mamus, dostalem piatke z polskiego ! - Co sie cieszysz, i tak masz raka.
- Mamusiu dzieci w szkole mowia, ze duzo jem. - Nie, nie Jasiu. Nie przejmuj sie to nie prawda, tylko zjedz zupke bo mi wanna potrzebna.
- Mamusiu dzieci w szkole mowia, ze mam dlugie zeby! - Nie, nie Jasiu. Nie przejmuj sie, to nie prawda, tylko nic juz nie mow bo mi podloge rysujesz.
- Mamusiu, dzieci w szkole mowia mi ze mam duze okulary !! - Jasiu, nie przejmuj sie, zdejmij je w przedpokoju, umyj rece i chodz na obiad. Po jakims czasie do domu wraca naprany ojciec i od progu wola : - Cholera jasna, kto tu kolarzowke w przedpokoju postawil !!!
Skarzy sie Jasiu mamie: - Mamo, dzieci mowia ze jestem wampirem. - Nie przejmuj sie i jedz szybciej ten barszczyk bo ci skrzepnie!
- Tato, wszyscy sie smieja ze mam same dwoje. - Pij, nie p*.*dol !
- Tato, daleko do Szwecji ? - Wiosluj nie p*.*dol!
- Tato, dlaczego babcia biegnie zakosami ? - Podawaj naboje, nie p*.*dol !
- Tato, znalazlem babcie !!! - Tyle razy Ci mowilem zebys nie kopal dolkow w ogrodku!
- Jasiu, nie obgryzaj paznokci - krzyczy mama. - Jasiu, powtarzam nie obgryzaj paznokci. - Jasiu, do cholery nie obgryzaj babci paznokci bo zamkne trumne!!
- Jasiu dlaczego spozniles sie do szkoly? - Bo pewnej pani zginelo 100 000 zl. - I co ? Pomagales szukac? - Nie! Stalem na banknocie i czekalem az odjedzie!!
Pewnego razu maly Jasio wszedl do pokoju rodzicow i przylapal ich na uprawianiu seksu. "Tatusiu, co robisz ?" - pyta Jasio. "Ehm.. nooo... mamusia chciala miec bobaska..." - mowi tatus. Na to Jas kladzie sie obok mamusi i mowi: " no to ja chce rowerek !"
Na lekcji nauczycielka pyta sie dzieci kim chcialyby zostac w przyszlosci. Padaja rozne zawody : stolarz, lekarz, rzezbiarz, nauczyciel, itp. Gdy padlo na Jasia, powiedzial tak: - chcialbym zosta specjalista od dewiacji seksualnych. Pani troche sie speszyla, ale chwile potem mowi do Jasia: - no to w takim razie powiedz nam Jasiu co to znaczy. Jasio zastanawia sie, mysli gleboko i zaraz potem mowi: - Ja to pani wytlumacze na przykladzie: tam oto na przystanku PKS stoja trzy kobiety i jedza lody: jedna gryzie, druga ssie, trzecia lize loda. Niech pani powie, ktora z nich jest mezatka ? Pani po glebszym zastanowieniu powiedziala, ze ta, ktora ssie. Na to Jasio : - Nieprawda, bo ta, ktora gryzie, bo ma obraczke. A to o czym pani mowi to sa wlasnie dewiacje seksualne.
Pani polecila dzieciom napisanie zdan, w ktorych wyraz "pieknie" wystepowalby raz, dwa lub trzy razy. Nastepnego dnia pani egzekwuje prace domowa. - Aniu? - "Morze PIEKNIE szumi..." - Dobrze. Bozenko? - "Morze PIEKNIE szumi i ptaki PIEKNIE spiewaja..." - Doskonale. Jasiu? (przy Jasiu sa zawsze jakies jaja) - Wczoraj moja siostra przychodzi wieczorem do domu i mowi do ojca: "Tato, zaszlam w ciaze." Na to ojciec: "No to pieknie, pieknie, k...., pieknie..."
Nauczyciel polecil uczniom napisac wypracowanie na temat: "Jak trzeba sie uczyc?". Jasio napisal: -"Im wiecej sie czlowiek uczy, tym wiecej umie. Im wiecej umie, tym wiecej zapomina. Im wiecej zapomina, tym mniej umie. Im mniej umie, tym mniej zapomina. Wiec po co sie uczyc?!".
Jasio na lekcji religii z zakonnica. Zakonnica zadaje dzieciom taka zagadke: Jest rude, ma puszysty ogon, skacze po drzewach i je orzechy. Co to? Jasio sie zglasza i odpowiada: Na 99% jest to wieworka, ale jak znam siostre, to moze byc Jezus...
Jasiu - pyta sie pani - biorac pod uwage twoje lenistwo, jakim zwierzeciem chcialbys by‡? - Wezem. - A dlaczego? - Bo leze i ide ....
- Prosze pani, ja sie w pani chyba zakochalem - mowi dziesiecioletni Jasiu. - Przykro mi Jasiu, ale ja nie lubie dzieci. - A kto lubi, Bedziemy uwazali.
Powiedz mi, Jasiu - pytaja malego chlopca - czy twoja matka jest chora, ze lezy w lozku? A Jas na to: Nie, tylko sie boi, zeby ojciec lozka na wodke nie sprzedal.
Nauczycielka zadala dzieciom wypracowanie pt. "Co moj tata robi po pracy?". Pisze Jas, syn milicjanta. "Tato po pracy zawsze bierze gazete i idzie do ubikacji. Chyba bedzie srac, bo czytac przeciez nie umie..."
Lekcja biologii. - Jak sie nazywa najwiekszy zwierz mieszkajacy w naszych lasach? - Pyta sie pani Jasia. - Dzwiedz. - Chyba niedzwiedz? - Jesli nie dzwiedz, to ja nie wiem.
W szkole na lekcjii biologii, pani kazala dzieciom, aby dowiedzialy sie w domu, co to jest penis. Jasio przychodzi do taty i pyta sie: - Tato co to jest penis ? - Nie moge ci powiedziec, bo jestes za mlody. - Ale pani w szkole kazala! Tata chcac nie chcac wzial Jasia do pokoju, zdjal spodnie i mowi: - Patrz, to jest wlasnie penis. Jasio usmiechnal sie i po odrobieniu lekcjii poszedl na spotkanie z Malgosia. Malgosia mowi: - Nic nie moglam z taty wyciagna‡. A ty Jasiu moglbys mi powiedziec? Jasio odparl, ze chetnie, wzial ja za reke i poszedl z nia w krzaki, zdjal spodnie i mowi: - Patrz, to jest kutas, a penis jest to takie cos tylko, ze dwa razy wieksze.
- Mamusiu, dzieci w szkole mowia, ze mam duze uszy! - Nie, nie Jasiu. Nie przejmuj sie, to nie prawda, tylko nie krec tak glowa, bo znowu bedzie tornado.
Jest lekcja. Pani bawi sie z dziecmi w zgadywanki. Dzieci zadaja Pani zagadki, a Pani stara sie odpowiedziec, w miare swych (skromnych) mozliwosci. Przychodzi kolej na Jasia. Jas wstaje i pyta: "Co to jest: dlugi, czerwony i czesto staje?". Pani zaczerwieniona na buzi wola: "Jasiu, jak ty mozesz takie swinstwa..." A Jas na to radosnie: "To autobus, prosze Pani, ale podziwiam Pani tok myslenia!"
Znowu jest lekcja i zagadki, jak wyzej. Tym razem Jas pyta: "Co to jest: dlugi, gietki i prezy sie?" Pani znowu sie zaczerwienila i gani Jasia, a Jas na to: "To jest luk!"
Pani pyta dzieci, na czym spia ich rodziny w domu. Dzieci odpowiadaja roznie; jedni na wersalkach, inni na tapczanach, itd.. - A u was w domu Jasiu ? - Pyta pani. Jasiu: - No, ja to prose pani spie na materacu, ale moi rodzice to chyba na snurku... - Jak to na sznurku ??? - Dziwi sie pani. - Dokladnie nie wiem - mowi Jasio - ale slysalem rano jak mamusia mowila do tatusia: 'stary, spuszczaj sie szybciej, bo nie zdazysz do roboty...'
Przychodzi maly ( 8 lat ) Jas do szkoly ma cala opuchnieta i czerwona twarz, pani sie pyta: - Co sie stalo Jasiu? - Ooossss - No co sie stalo.... - Ooooosssssaaaaa - Co osa ?? Ugryzla cie ?? - Nie, tato lopata zabil !
Dzieci mialy przyniesc do szkoly rozne przedmioty zwiazane z medycyna. Malgosia przyniosla strzykawke, Kasia bandaz, a Basia sluchawki. - A ty co przyniosles ? - Pyta nauczycielka Jasia. - Aparat tlenowy! - Tak...? A skad go wziales? - Od dziadka. - A co na to dziadek? - Eeeech... cheeee....
Na lekcji polskiego kazde z dzieci ma powiedziec kilka slow o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mroz. Z drzew spadly juz liscie, ptaki odlecialy do cieplych krajow, woda zamarzla w jeziorze, a na lodzie wilki sie pier.... - Jasiu, zle ! - No pewnie, ze zle, bo im sie lapy slizgaja !!!
Maly Jasio pyta nauczycielke: - Plose pani, cy dzieci moga miec dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Alez Jasiu, co ty mowisz ?! To zupelnie niemozliwe ! Jas odwraca glowe do Oli i mowi: - No i cego sie bois, glupia...
Nauczycielka pyta sie na lekcji dzieci: - Co to jest, na 3 litery i robi wielki halas? Jasio podnosi reke. Pani obawia sie go spytac poniewaz moze pasc odpowiedz jakiej ona nie chce uslyszec, ale ryzykuje i pozwala Jasiowi na odpowiedz. Jasio wstaje i mowi: - To jest Huk prosze pani. Na to nauczycielka: - Swietnie Jasiu, podoba mi sie twoj styl myslenia. Jasio tak sobie siedzi i mysli. Nagle podnosi reke i mowi: - No dobrze teraz ja mam dla pani zagadke. Co to jest na 3 litery w srodku 'u' i przed uzyciem musi sie sprezyc? Pani zawstydzona krzyczy do Jasia: Jasi wstawaj i wynos sie z klasy. Jasi wstaje, wychodzi i mowi: - To jest luk prosze pani ale podoba mi sie pani sposob myslenia!!!!!!!!!
Jasio w sytuacji intymnej z Malgosia. Piesci ja i piesci, a tu nagle czuje cos wilgotnego i miekkiego. Pyta sie : - Co ? okresik ? A na to Malgosia: - Nie. Rozwolnionko.
Jasio zostal dyscyplinarnie wyrzucony z przedszkola. Trafil do innego. Pyta sie tam znajomego : - Mozna palic ? - Da sie, spoko. - Mozna pic wude (wiem, ze kreskowane, ale wtedy wychodzi woda) ? - Spoko, jak sie podzielisz z wychowawca to on nawet da szklo. - A dziewice sa ? - Czys ty zglupial ? Co Ty ? W ZLOBKU jestes ?
Idzia babcia, Jasio i Malgosia przez park. Jas pyta babcie: - Babciu skad sie biora dzieci ? Babcia: no, bociany je przynosza. Malgosia do jasia: powiedz jej prawde bo umrze i nie bedzie wiedziala
Na lekcji polskiego w piatej klasie pan nauczyciel pyta sie uczniow czy znaja znaczenie slowa "rarytas". - No dzieci, powiedzcie co dla was jest rarytasem? - Banany, pomarancze-mowi Hania. - Bulka z maslem i z szynka-mowi Stasiu. - Tyleczek szesnastoletniej dziewczyny-mowi Jasiu. Pan nauczyciel wyrzucil go z klasy i kazal na drugi dzien przyjsc z ojcem. Na drugi dzien Jasiu przychodzi do klasy i siada w ostatniej lawce. - Jasiu, dlaczego przyszedles bez ojca i dlaczego siadasz w ostatniej lawce? - Bo tatus powiedzial, ze jak dla pana tyleczek szesnastoletniej dziewczyny nie jest rarytasem, to pan jest pedal i mam sie od pana trzymac z daleka.
Pani do Jasia: powiedz wierszyk .. Jasio: Moze, polskie moze, Stoi w tobie dziewcze hoze. A w tym mozu swisty, gwizdy, Woda siega jej do kolan :))) Pani: Jasiu, gdzie tu rym ? Jasio: jak wody przybedzie to i rym bedzie...
- Dlaczego ciagle spozniasz sie do szkoly? - pyta nauczycielka Jasia. - Bo nie moge sie obudzie na czas... - Nie masz budzika? - Mam, ale on dzwoni wtedy gdy ôpië.
Jasio pisze wypracowanie. W pewnym momencie zwraca sie do ojca: - Tatusiu, czy moglbys mi podpowiedziee jakies zdanie o katastrofie? - W domu nie ma ani kropli wodki.
- Jasiu, podaj przyklad jakiegos zbiegu okolicznosci. - Moj ojciec ozenil sie i moja matka wyszla za maz doslownie w tym samym czasie.
Jasiu mial slabe oceny. Mama mowi wiec do taty: - porozmawiaj z Jasim po mesku, zobacz na jego oceny, przemow mu do rozumu. Ojciec pomyslal, wzial flache i puka do Jasia: - moge wejsc. - wejdz tato, prosze. - przyszedlem pogadac - dziobnemy po kieliszku? - dobra Popili troszke: - moze zapalimy - mowi ojciec Jasiu zdziwiony: - dobra - zapalimy Po jakims czasie ojciec: - no to co? moze jakis swierszczyk No i wyjal z rekawa swierszcza i ogladaja, a Jasiu taki zaczerwieniony, podniecony (wplyw alkoholu, papierosow no i w ogole z ojcem...) - TATO - KTO MA TAAAKIE DZIEWCZYNY? - PRYMUSI synu, prymusi.
W szkole na lekcji geografi pani pyta dzieci, w ktorym kraju jest najcieplejszy klimat. - W Rosji - odpowiada Jas. - Z czego to wnioskujesz? - pyta zdziwiona pani. - Bo, prosze pani, do nas w styczniu znad Wolgi ciocia przyjechala w trampkach.
Dzwoni Malgosia do Jasia i mowi : - Mam dla ciebie niespodzianke Jasiu. - Tak powiedz szybko co to. - Wiesz jestem w ciazy. - Bip bip bip nie ma takiego numeru, bip bip bip nie ma takiego numeru
Pani na lekcji polskiego prosi dzieci, aby ulozyly zdanie, w ktorym bedzie nazwa ptaka. Zglasza sie Jas: - Tata przyszedl do domu nawalony jak szpak. - No, moze byc. Ale zdania z dwoma ptakami juz nie ulozysz. - Tata przyszedl do domu nawalony jak szpak i wyrznal orla - przyjmuje wyzwanie Jas. - A z trzema ptakami ? - Tata przyszedl do domu nawalony jak szpak, wyrznal orla i puscil pawia. - A z czterema ptakami, cwaniaczku ? - Tata przyszedl do domu nawalony jak szpak, wyrznal orla, po czym puscil pawia, az mu dwa gile wyszly z nosa. - A z piecioma ptakami ? - Tata przyszedl do domu nawalony jak szpak, wyrznal orla, po czym puscil pawia, az mu dwa gile wyszly z nosa i poszedl dalej pic na sepa.
W przedszkolu pani pokazuje dzieciom obrazek i pyta sie Jasia co na nim widzi. - Ogrodnik szczyna trawe. - Alez Jasiu. Nie mowi sie szczyna trawe tylko scina trawe poza tym poprawniej jest kosi trawe. Siadaj! Po chwili kolega Jasia krzyczy: - Prosze pani! Jasiu kosi pod lawke!
- Sluchaj Jasiu, zadam Ci zagadke. W ktorym miejscu jajka sa najbardziej gorace? - pyta sie kolega Jasia. - Nie wiem. - Na patelni, oczywiscie! - Eee, glupia zagadka. - Dlaczego? - Bo nie ma idioty, ktory by usiadl golym tylkiem na goraca patelnie.
- Spieprzajcie! - wola Jasio na stado kaczek. Slyszy to katecheta i zwraca mu uwage. Nastepnym razem Jasio juz grzecznie zwraca sie do kaczek: - Idzcie sobie stad kaczuszki! Znow slyszy to katecheta i mowi: - No i widzisz jak spieprzaja!
- Dzieci, co to jest? - pyta sie nauczycielka biologii trzymajac w reku wypchanego ptaka. - To jest ptok - odpowiada Jas. - Alez Jasiu, nie mowi sie ptok, tylko ptak. A moze wiesz, jak ten ptak sie nazywa? - Sraka - odpowiada pojetny uczen.
Malgosia po raz pierwszy dostala miesiaczki. Przerazona biegnie do Jasia i mowi, ze jej krew leci. Jasio sprawe potraktowal powaznie. - Rozbieraj sie - mowi. Obejrzal dokladnie. - Ja tam ekspertem medycznym nie jestem, ale cos mi sie widzi Malgocha, ze ci jaja urwalo!
Mama wybrala sie z 7-letnim Jasiem na spacer. - Zobacz synku, pajak je biedronke. - A co to jest dronka mamusiu?
Jas zrobil nauczycielce kawal. Narysowal na jej stoliku muche. A zrobil to tak doskonale, ze nauczycielka dlugo tlukla gazeta w blat zanim zorientowala sie w czym rzecz. Rozzloszczona kazala przyjsc jego ojcu do szkoly. Ten wysluchal w spokoju historii ktora popwiedziala nauczycielka. - Prosze pani to jeszcze nic. Jak w zeszlym tygodniu ten gowniarz narysowal na plocie gola babe, to jeszcze dzisiaj wyciagam drzazgi z przyrodzenia.
W szkole u Jasia bylo malowanie. Pani nauczycielka w ramach zajec z plastyki chciala sprawdzic czy dzieci maja zmysl plastyczny. Wiec pyta sie dzieci jak by pomalowaly klase. Dzieci opowiadaja swoje wizje klasy po malowaniu. Doszlo do Jasia , wiec mowi: - w zasadzie to podoba mi sie tak jak jest, tylko tu na srodku sciany pierdolnalbym szlaczek. Po tych slowach nauczcielka zlapala sie za glowe i mowi do Jasia : - Jasiu jutro widze cie tu z ojcem. Na drugi dzien Jasiu przychodzi do szkoly z ojcem. Nauczycielka zrelacjonowala mu wiec tresc wczorajszej lekcji : ".. i na koncu mowi ze na srodku sciany pierdolnalby szlaczek." Ojciec popatrzyl na Jasia i mowi: - Alez Jasiu, to by ch*.*owo wygladalo!
Pani na lekcji rysunkow zadala temat do rysowania "Lenin w Polsce". Dzieci rysowaly Lenina w Poroninie, Lenina przemawiajacego do Gorali, Lenina na wycieczce w Tatry itp. Jasia rysunek byl inny i przedstawial przod namiotu, z ktorego wystawaly dwie rozlozone nogi damskie przykryte z gory dwoma nogami meskimi. Pani nauczycielka byla wielce zgorszona takim rysunkiem ale po chwili refleksji zapytala: - Jasiu, ta pani na dole to zapewne Nadiezda Krupska? - Tak prosze pani, powiedzial Jasiu. - Zatem ten pan na gorze to na pewno Lenin? - Nie prosze pani, to nie Lenin a Feliks Dzierzynski. - Jak to Jasiu, a gdzie Lenin? - Lenin w Polsce prosze pani, czyz nie taki byl temat rysunku?
Rodzinka je spokojnie obiadek, az tu nagle wpada Jasiu i drze jape: - Mamo, babciu, siosto, Tatus sie powiesil na poddaszu. Wzyscy rzucaja lyzki i talerze i pedza po schodach na gore, a Jasiu spokojnie : - Prima apirilis... No to wszyscy wielkie - UFFFFF - A Jasiu konczy : - ... bo w piwnicy.
Jas mowi do Malgosi: - Malgosiu chodz skoczymy na numerek - Oj, nie Jasiu bo zajde w ciaze - Nie martw sie ja cos zaradze. Skoczyli na numerek po czym Malgosia mowi: - No to teraz radz Jasio wzial palnik acetylenowy wypalil Malgosi gdzie trzeba, polal kwasem, wywiercil wiertarka, wysadzil dynamitem, polal ropa naftowa i podpalil. - Gotowe ! - A jak mimo tego zajde? - No to jak juz sie urodzi, to nazwiemy go Mac Gyver...
Jas i Malgosia siedza w parku na lawce poznym wieczorem, w zamiarach niedwuznacznych. Dla Jasia jest to pierwszy raz, no i z wrazenia zamiast Malgosi wsadzil w dziure po seku w lawce... Na to Malgosia : - Jasiu, walisz w deche! A Jas : - Sie wie, fachura! ...
Tatus wrocil z wywiadowki do domu. Jasiu, znajac stan swoich ocen, spodziewal sie najgorszego. Tymczasem tatus poszedl do swojego pokoju i nic. Po chwili przyszedl do Jasia pokoju, wyciagnal pol litra i mowi : - Dalej Jasiu, wypijemy po jednym. Jasiu w szoku.Pierwszy raz widzial takie zachowanie u ojca. Po chwili tata wyciagnal papierosy i poczestowal syna.Jasiu kompletnie zdezorientowany. Co jest grane ? Po jakims czasie tatus wyciagnal PLAYBOYA i zaproponowal wspolne obejrzenie. U Jasia dezorientacja siega zenitu.Oglada panienki i nie moze wyjsc z po- dziwu. W koncu pyta tatusia : - Tata, ale dupy. Kto je pieprzy ? - Prymusi, Jasiu, prymusi.
Przychodzi siedmioletnia dziewczynka do ginekologa i mowi: - Panie doktorze, mam klopoty z seksem oralnym! Doktor odpowiada: - Alez dziecko, ty masz jeszcze mleko pod nosem ! Dziewczynka: - To nie mleko.....
Jasiu po wakacjach przychodzi do szkoly. Pani sie pyta: - No, Jasiu... - Nie Jasiu, tylko John! - Wiec dobrze, John, gdzie spedziles wakacje? - W Ameryce :))) - O, ladnie, a co ty tam robiles? - Ano, lezalem na werandzie, szedlem na sniadanie, znowu lezalem na werandzie, szedlem na obiad... - Ale to chyba bylo nudno? - Alez skad? - No dobrze......A moze ty Malgosiu powiesz nam gdzie... - No, no - Ja nie jestem Malgosia, tylko Veranda
Ida trzy dziewczyny przez podworko, 12, 13 i 14-latka. 12-latka pokazuje na biala plame na ziemi i mowi: - Zobaczcie, ktos rozlal mleko! 13-latka powachala i mowi: - To nie mleko, to sperma! 14-latka polizala i mowi: - Na dodatek nie z naszego podworka...
Wpada chlopiec do sklepu i mowi : "ble blebubu woao bleble PEPSI" A sprzedawca do niego : " Dwie butelki czego podac ?"
Przy stole rodzinka zjada w ciszy i skupieniu obiadek. Nie rozmawiaja ze soba ze wzgledu na to zeby nie robic przykrosci synkowi ktory od urodzenia nic nie mowi. W pewnej chwili synek zatrzymuje reke z widelcem w pol drogi do ust i mowi: - A gdzie kompocik ? W tym momecie rodzina znieruchomiala z zaskoczenia.
Moje kawaly które slyszalem tu i tam. Duzo z nich ne jest polityczne poprawnych i czasami so dosadne, no ale takie kawaly sa najlepsze. Dialog Goralek - Wiesz Maryna dupcylam sie z inteligentem ! - No i jak bylo ? - Ty wiesz On mial PENISA ! - Ooo !, a co to takiego ? - Taki huj, ino gietki !
-------------------------------------------------------------------------------- Do restauracji wpada bardzo glodny mezczyzna. Zobaczyl goscia czytajacego gazete przed ktorym stala zupa. Tak wiec dopadl sie do zupy i zacza jesc. Po jakims czasie zaczal wymiotowac. Na to czytajacy gazete mówi - "Co tez pan do grzebienia dojadl?"
-------------------------------------------------------------------------------- Synek pyta sie taty jaka jest ruznica miedzy "teoria" a "praktyka". Na to ojciec mówi - "idz do twojej maki i spytaj sie czy by sie przespala z innym mezczyzna za milion dolarów?". To synek poszedl, syptal sie, i mama mu powiedziala ze tak. Synek wrocil i powiedial co uslyszal. Na to ojciec - "idz do twojej siostry i spytaj sie czy by sie przespala z innym mezczyzna za milion dolarów?". To synek poszedl, syptal sie, i siostra mu powiedziala ze tak. Synek wrocil i powiedial co uslyszal. Na to ojciec - "widzisz synku teoretycznie mamy w domu dwa miliony dolarow, a praktycznie to mamny w domu dwie KURWY".
-------------------------------------------------------------------------------- - Za siedmioma lasami i za siedmioma górami i za siemioma lasami i za siemioma rzekami miszkal sobie zajaczek. - No i kurwa wszedzie mial daleko
-------------------------------------------------------------------------------- - Ile razy kobieta smieje sie z kawalu - Trzy, raz jak go uslyszy, drugi jak sie jej pszypomni, i trzeci raz jak go zrozumie.
-------------------------------------------------------------------------------- - W pewnym lesie panujacy tam wilk nakazal wszystim zwierzeta zalatwiac sie w przeznaczonym wychodku bo jak nie to je zabije. - Zajaczek zapiepsza przez pole i mu sie bardzo do tego wychodka zachcialo, ale tam byla duza kolejka, tak wiec postanowil zalatwic sie za krzakiem. - Jak skonczyl zobaczyl biegnacego w jego kierunku wilka. Przerazonly wziol co zrobil w rece i je zlorzyl. - Wilk sie pyta - co ty tam trzymasz zajaczku? - Zajaczek na to - motylka. - Wilk - no to mi go pokarz. - Zajaczek otwiera dlonie i krzyczy - ale sie cholera zesral.
-------------------------------------------------------------------------------- - Jak sie nazywa slawny Francuzki kolarz? - DreDupeOSzose.
-------------------------------------------------------------------------------- - Jak sie nazywa biuro Japonskiego prezudenta - JamaHama
-------------------------------------------------------------------------------- - Turysci w górach widzo Bace i chca sie go o cos zapytac. Tak wiec gadaja do niego po angielsku. - Baca na to - "lot" (what) - Oni uradowani ze Baca po angielsku mowi entuzjastycznie powtarzaja pytanie. - Baca na to - "lot" (what) - Oni jeszcze raz powtarzaja pytanie. - Na to baca - lotpierdolcie sie ode mnie!
-------------------------------------------------------------------------------- - Byl sobie Polak, Rusek, i Niemiec. Diabel pokal im wspaniala dziewczyne, tak sexowna ze sie we lbie nie miesci. - Diabel im powiedizal ze moga sie z nia individualnie zabawic jak dlugo mu zajmnie wykonac zadanie rozkazane mu. - Rusek kazal diablowi pobiec do okola swiata. Dopiero co on rezporek rozpiol to diabel juz wrócil. - Niemiec kazal diablowi pobiec do okola swiata milion razy. Dopiero co zdiol spodnie to juz diabel byl z powrotem. - Polak szepna cos do diabla i diabel poszedl. Dwie godziny pusniej diabel wpada do pokoju is krzyczy - Za chuja tego wlasa z pizdy nie wyprostuje!!! --------------------------------------------------------------------------------
- Ktos puka do bacy do drzwi. Baca otworzyl. Obcy pyta sie bacy czy on potrzebuje drewno na opal. - Baca na to ze nie. - Rano baca wstaje i idzie wychodzi na zewnatrz. Patrzy a tam sadu ni ma.
-------------------------------------------------------------------------------- - Turysta przyjechal w góry i chcil sobie pochodzic po nich, alo nie mail gdzie zaparkowac zamochodu. Zobaczyl bacy dom i puka. - Kiedy baca otworzyl drzwi to sie go pyta czy by mogl zaparkowac u niego samochod. - Baca na to ze tak, nie ma problemu. - Turysta pyta sie, czy baca ma dzieci bo nie chcial zeby sie cos stalo samochodowi. - Baca na to ze nie ma dzieci. - Turysta wrace po calym dniu chodzenia i zobaczyl swoj samochod zdemolowany. - Zobaczyl bace i mowi - mowiles ze nie masz dzieci, to co sie stalo mojemu samochodowi. - Baca na - to ze to nie sa dzieci to so po prostu skurwiele. --------------------------------------------------------------------------------
- Erotoman i sadysta graja w karty na rozkazy. - Erotoman wygral pierwszy, tak wiec przelecial sadyste. - Nastepnie wygral sadysta, Erotoman na to - no to co teraz ty mnie przelecisz? - Sadysta no to kazal mu wsadzic penisa w imadlo i je sablokowal - Erotoman na to - to co teraz mi go utniesz co? - Sadysta - Nie ty sam go sobie utniesz jak podpale dom.
--------------------------------------------------------------------------------
- Pszycodzi facet do sklepu i sie mowi - Poprosze cacalo. - Na to sprzedawczyni mowi - nie mowi sie cacalo a kakalo. - Facet - Dobze, to ja chce to kakalo i kilogram kucru. - Sprzedawczyni - nie mowi sie kucru a cukru. - Facet - A to curwa kirk.
-------------------------------------------------------------------------------- - Babcia wchodzi do wupelnionego ludzmi tramwaju. Widzi mlodizienca siedzacego, tak wiec podchodzi do niego z nadzieja ze jej ustapi miejsca. - Mlodzieniec jednak nie zwracal uwagi na nia. - Tak wiec babcia zaczela pukac lasa o podloge zeby zwrocic na siebie uwage. - Po jakims czasie, moldzienic odwraca sie i mowi - "jakby pani zalozyla some gumke na te laske to by tak nie pukala" - Na to babcia mowi - "jak by twoj tato zalozyl gumke na swoja laske to ja bym miala dzisiaj wolne siedzenie"
-------------------------------------------------------------------------------- - Marynarz przechodzi kolo kapitana statku i widzi ze on pali fajke, a z tek fajki leci bardzo czarny dym. No ale nic, i marynarz sobie poszedl. - Marynarz ten tak obserwowal tego Kapitana przez kilka dni. Wkoncu nie wytrzymal i sie go zapytal czemu ten dym jest taki ciemny. - Kapitan na to ze on pali wlosy z cipki. - Ma nastepny dzien marynarz przechodzi kolo kapitana i z jego fajki leci naprawde czarny dym. Widzac to Kapitan wola do marynarza - "hey, ty to chyba za blisko od dupy rwiesz".
-------------------------------------------------------------------------------- - Jas z nudow w szkole na podlodze namalowal weza. Pani wchodzac do klasy tak sie przerazila ze az na lawke wskoczyla myslac ze to jest prawdziwy waz. - Na nastepny dzien pani wola Jasia ojca do szkoly i opowiedziala mu jaki Jas ma talent. - Na to ojcec odpowiada - "To nic, jak mi Jas namalowal gola babe na plocie to do dzisiaj sobie drzazgi z chuja wyciagam."
-------------------------------------------------------------------------------- - Dzieci w szkole chwala sie kto ma starszego dziadka. - Pierwsze dziecko mowi ze jego dziadek jest taki stary ze jest calkiem lysy. - Drugie dziecko mowi ze jego dziadek jest taki stary ze nie ma juz ani jednego zeba. - Na to Jas mowi ze jego dziadek byl taki stary ze jego tato musial go zaszczelic.
-------------------------------------------------------------------------------- - Idzie babcia z dziadkiem. Dziadek widzi pogrzeb i mowi - "Babciu, pogrzeb" - Na to babcia odpowiada - "A sam so pogrzeb."
-------------------------------------------------------------------------------- - Jak spia dzieci w Kosowie? - Jak zabite!
-------------------------------------------------------------------------------- - Co robi dziecko bujajace sie na chuzdawce w Kosowie? - Drazni snajpera!
-------------------------------------------------------------------------------- - Czym sie ruzni kobieta od taleza? - Talez mozna wylizac do sucha.
-------------------------------------------------------------------------------- - Dlaczego pan tu siedzi? - pyta dziennikarz wieznia. - Bo nie chca mnie wypuscic...
-------------------------------------------------------------------------------- - Kto jest najlepszym matematykiem na swiecie? - Kobieta: dodaje sobie urody, odejmuje lat, mnozy dzieci, dzieli loze.
-------------------------------------------------------------------------------- Maz wczesniej wrócil z pracy i zastal zone gola w lózku. Spojrzal do góry i Zobaczyl faceta siedzacego na zyrandolu. - A to kto? - pyta zony. - Malarz. - A faktycznie. Jeszcze mu farba z pedzla kapie...
-------------------------------------------------------------------------------- Co student musi wiedziec - Student musi wiedziec wszystko. Co magister musi wiedziec - Magister musi wiedziec gdzie znalezc to w ksiazce Co doktor musi wiedziec - Doktor musi wiedziec gdzie tych ksiazek szukac Co docent musi wiedziec - Docent musi wiedziec gdzie jest biblioteka Co profesor musi wiedziec - Profesor musi wiedziec gdzie jest... DOCENT!
-------------------------------------------------------------------------------- Po roku studiow przyjezdza do domu studentka i od progu wola: - Mamo, mam chlopaka! - Swietnie coreczko, a gdzie studiuje? - Alez mamo, on ma dopiero dwa miesiace!
-------------------------------------------------------------------------------- Na medycynie odbywaly sie cwiczenia z mikroskopem. Studenci mieli obserwowac probki wlasnej sliny. Dowcipnisie podmienili jakiejs dziewczynie sline na probke spermy. Panienka gdy spojrzala przez mikroskop zglupiala i zawolala profesora. Profesor przylozyl oko do mikroskopu i zapytal: - Czy myla pani dzisiaj zeby?
-------------------------------------------------------------------------------- Podczas zajec laboratoryjnych studentka pyta pana profesora: - Panie profesorze, a dlaczego transformator buczy ? - Pan profesor po zastanowieniu odpowiada : - Jakby pani miala 50 okresow na sekunde to tez by pani buczala.
-------------------------------------------------------------------------------- W przepelnionym tramwaju siedzi blady, siny wymeczony student. Pod oczami sine cienie, przez lewa reke przewieszony plaszcz. Wsiada staruszka. Student ustepuje jej miejsca i lapie sie uchwytu. Staruszka siada, ale zaniepokojona przyglada sie studentowi: - Przepraszam, mlody czlowieku! To bardzo ladnie ze zrobil mi pan miejsce, ale pan tak blado wyglada. Moze pan chory? Moze... niech lepiej pan siada. Nie jest panu slabo? - Alez nie, nie! Niech pani siedzi. Ja tylko, widzi pani, jade na egzamin, a cala noc sie uczylem bo mam srednia 4,6 i chce ja utrzymac. - No to moze da mi pan chociaz ten plaszcz do potrzymania? - A, nie! Nie moge! Zreszta to nie jest plaszcz. To kolega. On ma srednia 5.0.
-------------------------------------------------------------------------------- Rozmawiaja dwie studentki: - Ktorego wolisz: Pawla, czy Karola ? - A ktory przyszedl?
-------------------------------------------------------------------------------- Profesor uwielbiajacy zagadki pyta sie studentki w czasie egzaminu: - Prosze powiedziec, jaka jest roznica pomiedzy studentem uniwersytetu, studentem politechniki, a tramwajem? - Pomiedzy studentami, to nie ma zadnej roznicy, a pod tramwajem, to jeszcze nie lezalam. --------------------------------------------------------------------------------
W auli wykladowej siedzi dwoch studentow. Nie daleko siadla ekstra panienka. Jeden z nich postanowil ja poderwac. Napisal na kartce : "Masz ladna noge" i rzucil do niej. Panienka sie usmiechnela i odpisala : "Druga tez mam ladna". Koles zaraz napisal "To moze sie umowimy miedzy pierwsza a druga?".
-------------------------------------------------------------------------------- Na egzaminie z logiki profesor slucha studenta i slucha.W koncu, po jakiejs chwili kladzie sie na podlodze. - Wie pan, co ja robie ? - pyta studenta. - Nie. - Znizam sie do panskiego poziomu.
-------------------------------------------------------------------------------- Na egzamin z logiki studentka przyszla bardzo wydekoltowana i w mini (podobno miala dziewczyna warunki). Myslala, ze pojdzie jej jak z platka. Weszla do sali, profesor zadal jej kolejno trzy pytania, na ktore nie znala oczywiscie odpowiedzi. Wdzieczyla sie za to strasznie, wiec w koncu zdenerwowany profesor wpisal jej dwoje i wywalil za drzwi. Na korytarzu kumple od razu pytaja jak poszlo. Ona na to: - Ten alfons wpisal mi dwoje!!! Profesor uslyszal to przez uchylone drzwi, wybiegl na korytarz i poprosil ja o indeks. Przepisal ocene na trzy i powiedzial: - Moze i ja jestem alfons, ale o swoje dziwki dbam.
-------------------------------------------------------------------------------- Studentka zdawala egzamin na AM u Poznaniu z ukladu kostnego. Pan podal jej miednice i poprosil o zidentyfikowanie plci dawnego wlasciciela. Po namysle dziewczyna mowi: - To byl mezczyzna. - A dlaczego Pani tak uwaza? - Bo tytaj byl kiedys czlonek. - Oj byl, i to wiele razy.
-------------------------------------------------------------------------------- Na egzaminie zaliczeniowym na biologii zdaja student i studentka. Pytanie: - Jaki narzad u czlowieka moze powiekszyc swoja srednice dwukrotnie ? Student : - Zrenica Studentka : - Penis Profesor : - Panu gratuluje zdanego egzaminu, a pani wspanialego chlopaka. --------------------------------------------------------------------------------
Studentci sie wybrani na egzamin. Czekaja pod drzwiami sali, nudzilo im sie wiec zaczeli sie bawic indeksami. Tak jak to sie kiedys gralo monetami w podstawowce - czyj indeks zatrzyma sie blizej sciany. Tylko ze jednemu to nie wyszlo zbyt dobrze, bo zamiast w sciane trafil indeksem pod drzwi, i do sali w ktorej siedzial egzaminator. Przerazil sie okrutnie, ale za chwile indeks wylecial z powrotem. Otwiera, patrzy, a tu ocena z egzaminu: 4.0 Ucieszyl sie, no wiec koledzy postanowili wrzucac dalej. Kolejny dostal 3.5, nastepny 3.0. W tym momencie zaczeli sie zastanawiac... Kolejna ocena wydawala sie dosyc jednoznaczna (2.5 nie wchodzilo w gre). Wreszcie jeden postanowil zaryzykowac. Wrzuca indeks... Czeka... Nagle otwieraja sie drzwi, staje w nich egzaminator: - piatka za odwage!
-------------------------------------------------------------------------------- A znacie to jak student poszedl do profesora i zdaje.. Ze nic nie umial i profesor nie wiedzial jaka ocene mu dac, bo nizszej juz nie bylo to wpisal temu gostkowi do indexu "Osiol", student tak sie patrzy i mowi: - No dobrze panie prefesorze, podpis juz jest a gdzie ocena?
-------------------------------------------------------------------------------- Na egzaminie koncowym z anatomii w akademii medycznej profesor zadaje studentce wydzialu lekarskiego pytanie: - Jaki narzad, prosze pani, jest u czlowieka symbolem milosci? - U mezczyzny czy u kobiety? - usiluje zyskac na czasie studentka - Moj Boze! - wzdycha profesor i w zadumie kiwa sedziwa glowa. - Za moich czasow bylo to po prostu serce.
-------------------------------------------------------------------------------- Statek turystucznt wplynol w staszna burze. Statek sie rozkolysal i widac, ze lada moment zaleje go fala. Wszyscy sie modlic, nawet Icek Ateista. Jak to zobaczyl jego kumpel Mosiek, podbiegl do niego w i krzyczy: " Icek, ty natychmiast przestan, jak sie Bog dowie, ze Ty jestes na tym statku, to wszyscy jestesmy zgubeni ! " --------------------------------------------------------------------------------
Piotrek a c e l n ó z z
O milicjantach
Policjant zatrzymuje samochod. - Prosze pana, przejechal pan skrzyzowanie na czerwonym swietle. Bedzie mandacik. - Panie wladzo, ja bardzo przepraszam, naprawde nie zauwazylem. A tak szczerze mowiac, to jestem daltonista. Skonfundowany policjant daruje mu mandat. Wieczorem, gdy zdaje sluzbe koledze, mowi: - Spotkalem dzisiaj na miescie daltoniste. Swietnie mowil po polsku.
Wpada policjant do cukierni i mowi: - Poprosze tort! - Pokroic na szesc kawalkow, czy na dwanascie? - Na szesc, bo dwunastu nie zjemy...
W kosmos wyslano malpe i policjanta. Pierwsza koperte z zadaniami otworzyla malpa: "Nacisnac przycisk, wlaczyc akumulatory, przeprowadzic badania". Po chwili koperte przeznaczona dla siebie otworzyl policjant: "Nakarmic malpe, polozyc sie spac".
Na dworcu PKP policjant podchodzi do kasy i prosi o bilet do Koluszek: - Normalny? - pyta kasjerka. - A co, wygladam na idiote?
Do sklepu z artykulami gospodarstwa domowego wchodzi policjant. - Chcialbym tamten niebieski odkurzacz. - Dobry wybor! Zonie na pewno sie spodoba. - Tak pani mysli? To prosze jeszcze trzy.
Do studenta siedzacego w parku na lawce podchodzi policjant. - Co pan robi na tej lawce? - Kontempluje. - Jak ci przyloze w morde, to zaraz bedziesz prosto plul!
Policjant chwali sie narzeczonej: - A poza tym czytam bardzo duzo ksiazek. - Naprade? Czytales Norwida? - Nie. A kto to napisal?
Stojacego na przystanku autobusowym Murzyna otacza grupka wyrostkow, skandujacych: - Malpa, malpa, mapla! Po chwili zjawia sie policjant. Murzyn pyta go: - Nie zareaguje pan? Policjant zaskoczony: - O! W dodatku mowi!
Dwoch policjantow idzie z aresztowanymi do lekarza. Lekarz pyta pierwszego aresztowanego: - Jak sie pan nazywa? - Wieslaw Maj. - A pan? - zwraca sie drugiego. - Zygmunt Maj. - A wy co? - lekarz pyta policjantow. - Policjanci z Majami.
Zona do policjanta: - Czemu chodzisz nagi po pokoju? - Przeciez i tak nikt dzis do nas nie przyjdzie. - Wiec dlaczego masz na glowie czapke policyjna? - Bo a nuz ktos do nas wpadnie...
Komendant policji zwolal zebranie swoich podwladnych i oznajmia: - Krazy o nas wiele dowcipow, ale nie przejmujcie sie tym. I tak 99 procent tych dowcipow jest niezrozumialych.
Policjant wchodzi do sklepu i prosi o dwa sznurowadla. - Jakie? - Jedno lewe, drugie prawe!
Wieczorem zona pyta policjanta: - Wziales prysznic? - No tak! Ile razy cos zginie, zawsze jest na mnie!
Policjanci zastanawiaja sie co kupic swojemu szefowi na jego urodziny. - Moze ksiazke? - Eeee. Ksiazke to on juz ma.
Do zataczajacego sie jegomoscia podchodza dwaj policjanci. - Dokumenty prosze - mowi pierwszy. - Nie mam. - No to idziemy - mowi drugi. - No to idzcie.
Policjant zatrzymuje przechodnia. - Prosze sie wylegimi... wylemigi... wyligi... A zreszta, niech pan idzie do domu, mam dzis dobry humor!
Sierzant pokazuje przyszlym policjantom pistolet maszynowy. - To jest automat. - Automat? - dziwi sie jeden z aspiranotw - A gdzie jest otwor na monete?
Dlaczego policjanci nosza palki dlugie i krotkie ? - Jesli idzie dzesieciu policjantow i jeden NASZ to oni wyciagaja te krotkie i GO bija. Jesli natomiast idzie dziesieciu NASZYCH i
Lechu stawia codziennie przed pojsciem spac dwie szklanki na nocnym stoliku. Jedna jest z woda, druga pusta. Bowiem gdy budzi sie w nocy to czasem chce mu sie pic, czasem nie.
----------------------------------------------------------------------------- Walesa wybral sie z malzonka na premiere baletu "Jezioro Labedzie". Tuz po rozpoczeciu, nasz zmeczony maz stanu usnal. Obudzily go oklaski po zakonczeniu przedstawienia. Nieco zmieszany Walesa pyta sie wspolmalzonki: - Danka, czy ktos zauwazyl ze troche przysypialem? Odpowiedz: - Ci na widowni to nie ale ci na scenie to zaraz jak zasnales zaczeli chodzic na palcach.
----------------------------------------------------------------------------- Walesowie poszli do ZOO i nagle Danuta zauwazyla: Lechu, patrz tu jest ges, moze bysmy ja wzieli, upiekli, byloby dla wszystkich na pare dni. Na to Lechu- glupias, to nie jest ges tylko pelikan i z tego sie robi atrament.
----------------------------------------------------------------------------- Na drzwiach Belwederu wisi kartka: "Wyszlem na nieszpor."
----------------------------------------------------------------------------- Jaruzelski i Walesa zalozyli joint-venture. General-Electric.
Na egzaminie na akademii rolniczej, zdaje jakis Arab. - Prosze mi podac sklad kiszonki - zadano mu pytanie Na to Arab zrobil wilekie oczy, szczeka udezyl za zdziwienia w stol, chwycil sie za kieszen przy koszuli i zapytal: - KISZONKI ??????
----------------------------------------------------------------------------- Kolokwium z fizyki. W grupie bylo dwoch czarnych studentow, slabo znajacych polski. Prowadzacy dyktuje zadanie: - Walec owiniety nitka stacza sie bez tarcia po desce nachylonej.. itd.. itd... A na koniec pyta: - Sa jakies pytania? (aby byc szczerym to trzeba przyznac ze zadanie nie bylo proste) Na to nasz kolega pyta: - A co to jest deska ??????
----------------------------------------------------------------------------- Jedna studentka pierwszego roku chemii na proseminarium: - Na co dysocjuje Hg? - Na H i na g, czyli na wodor i grawitacje.
----------------------------------------------------------------------------- Gdzie kojarza sie dobrane pary? W akademiku! Przed pierwszym kazdego miesiaca studentka jest gola, student ma dlugi.
----------------------------------------------------------------------------- Profesor uwielbiajacy zagadki pyta sie studentki w czasie egzaminu: - Prosze powiedziec, jaka jest roznica pomiedzy studentem uniwersytetu, studentem politechniki, a tramwajem? - Pomiedzy studentami, to nie ma zadnej roznicy, a pod tramwajem, to jeszcze nie lezalam.
----------------------------------------------------------------------------- Studentom biologii na egzaminie pokazuja szkielety kobiety i mezczyzny. - Co to jest? - Szkielety - Ale dokladniej? - Szkielety ludzi - Dokladniej - Eeeee... - A czego was uczyli przez te piec lat? - Nie mozet byt' - Marks i Engels?!!
----------------------------------------------------------------------------- Dzwoni jegomosc do akademika: - Czy mozna z Maryska? - Z nimi wszystkimi mozna.
----------------------------------------------------------------------------- Profesor przerywa wyklad i zwraca sie do studentow siedzacy w ostatnim rzedzie: - Kategorycznie zabraniam rozwiazywania krzyzowek podczas moich wykladow!! Na to ktos z sali: - Czy na tle rebusow ma pan podobne kompleksy?
----------------------------------------------------------------------------- W auli wykladowej siedzi dwoch studentow. Nie daleko siadla ekstra panienka. Jeden z nich postanowil ja poderwac. Napisal na kartce : "Masz ladna noge" i rzucil do niej. Panienka sie usmiechnela i odpisala : "Druga tez mam ladna". Koles zaraz napisal "To moze sie umowimy miedzy pierwsza a druga?". Rzucil i w trzy minuty pozniej wyszedl z panienka z auli. Student ktory zostal terz upatrzyl sobie niezla kobialke i dawaj ten sam numer: "Ladna masz noge" "Druga tez mam ladna" "To moze sie umowimy miedzy trzecia a czwarta" Panienka sie oburzyla, cos napisala, rzucila i wyszla. Facus czyta: "Miedzy trzecia a czwarta to ty sie umow z krowa!".
----------------------------------------------------------------------------- Na egzaminie z logiki profesor slucha studenta i slucha.W koncu, po jakiejs chwili kladzie sie na podlodze. - Wie pan, co ja robie ? - pyta studenta. - Nie. - Znizam sie do panskiego poziomu.
----------------------------------------------------------------------------- Na egzamin z logiki studentka przyszla bardzo wydekoltowana i w mini (podobno miala dziewczyna warunki). Myslala, ze pojdzie jej jak z platka. Weszla do sali, profesor zadal jej kolejno trzy pytania, na ktore nie znala oczywiscie odpowiedzi. Wdzieczyla sie za to strasznie, wiec w koncu zdenerwowany profesor wpisal jej dwoje i wywalil za drzwi. Na korytarzu kumple od razu pytaja jak poszlo. Ona na to: - Ten alfons wpisal mi dwoje!!! Profesor uslyszal to przez uchylone drzwi, wybiegl na korytarz i poprosil ja o indeks. Przepisal ocene na trzy i powiedzial: - Moze i ja jestem alfons, ale o swoje dziwki dbam.
----------------------------------------------------------------------------- Studentka zdawala egzamin na AM u Poznaniu z ukladu kostnego. Pan podal jej miednice i poprosil o zidentyfikowanie plci dawnego wlasciciela. Po namysle dziewczyna mowi: - To byl mezczyzna. - A dlaczego Pani tak uwaza? - Bo tytaj byl kiedys czlonek. - Oj byl, i to wiele razy.
----------------------------------------------------------------------------- Kawal dla studentow zdajacych sesje (moze znany, nie wiem): Wchodzi student na egzamin do profesora. Otwiera walizke, wyciaga trzy flaszki wodki, stawia na stole. Wyciaga indeks i mowi: - Prosze TRZY pokwitowac. A profesor na to: - Dwie biore.
----------------------------------------------------------------------------- Na egzaminie zaliczeniowym na biologii zdaja student i studentka. Pytanie : - Jaki narzad u czlowieka moze powiekszyc swoja srednice dwukrotnie ? Student : - Zrenica Studentka : - Penis Profesor : - Panu gratuluje zdanego egzaminu, a pani wspanialego chlopaka .
----------------------------------------------------------------------------- Studenty sie wybraly na egzamin. Czekaja pod drzwiami sali, nudzilo im sie wiec zaczeli sie bawic indeksami. Tak jak to sie kiedys gralo monetami w podstawowce - czyj indeks zatrzyma sie blizej sciany. Tylko ze jednemu to nie wyszlo zbyt dobrze, bo zamiast w sciane trafil indeksem pod drzwi, i do sali w ktorej siedzial egzaminator. Przerazil sie okrutnie, ale za chwile indeks wylecial z powrotem. Otwiera, patrzy, a tu ocena z egzaminu: 4.0 Ucieszyl sie, no wiec koledzy postanowili wrzucac dalej. Kolejny dostal 3.5, nastepny 3.0. W tym momencie zaczeli sie zastanawiac... Kolejna ocena wydawala sie dosyc jednoznaczna (2.5 nie wchodzilo w gre). Wreszcie jeden postanowil zaryzykowac. Wrzuca indeks... Czeka... Nagle otwieraja sie drzwi, staje w nich egzaminator: - piatka za odwage!
----------------------------------------------------------------------------- A znacie to jak student poszedl do profesora i zdaje.. Ze nic nie umial i profesor nie wiedzial jaka ocene mu dac, bo nizszej juz nie bylo to wpisal temu gostkowi do indexu "Osiol", student tak sie patrzy i mowi: - No dobrze panie prefesorze, podpis juz jest a gdzie ocena?
----------------------------------------------------------------------------- Na egzaminie koncowym z anatomii w akademii medycznej profesor zadaje studentce wydzialu lekarskiego pytanie: - Jaki narzad, prosze pani, jest u czlowieka symbolem milosci? - U mezczyzny czy u kobiety? - usiluje zyskac na czasie studentka. - Moj Boze! - wzdycha profesor i w zadumie kiwa sedziwa glowa. - Za moich czasow bylo to po prostu serce.
----------------------------------------------------------------------------- Dzien przed egzaminem kilkoro studentow dalo sobie niezle w "gardlo". Nastepnego dnia, na sale egzaminacyjna wchodzi dwoch studentow, ledwie sie na nogach trzymaja, i belkotliwym (z przepicia) glosem sie pytaja: - panie profesorze, czy bedzie pan egzaminowal pijanego ? na to profesor : - nie, nie moge. - ale panie profesorze, bardzo pana prosimy ... - no dobrze - zgodzil sie w koncu profesor na to studenci odwrocili sie do drzwi i krzycza : - chlopaki, jest o.k. prof sie zgodzil, wniescie Zbyszka.
----------------------------------------------------------------------------- Student poszedl zdawac egzamin, ale niewiele umial. W koncu zniecierpliwiony profesor zadal pytanie: - Ile zarowek jest w tym pokoju? - 10 - odpowiedzial po chwili zdezorientowany student. - Niestety, 11 - powiedzial profesor wyciagajac zarowke z kieszeni i wpisal do indeksu banke. Student poszedl zdawac drugi raz. Gdy padlo pytanie o zarowki, po chwili zastanowienia odpowiedzial: - 11. Na co profesor: - Ja nie mam w kieszeni zarowki. - Ale ja mam, panie profesorze...
----------------------------------------------------------------------------- Ostatni egzamin poprawkowy mialo do zdania dwoje studentow, On i Ona. Profesor u ktorego zdawali egzamin chcial ich poprostu splawic, zadal wiec im bardzo proste pytanie: - Z jakiej tkanki jest zbudowany czlonek meski? Ale aby sie dobrze zastanowili dal mi 15 minut czasu, na odpowiedz. Po uplywie tego czasu pyta sie: - Wiec jak ? Co mi pani powie ? Studentka mowi: - Sadze ze z tkanki kostnej. Profesor: - A pan co mi powie ? Student: - Ja sadze ze z tkanki miesniowej. Profesor: -hmmmmmm no tak pan zdal, a pani sie tylko zdawalo !
----------------------------------------------------------------------------- Egzamin z zoologii: - Co to za ptak? - pyta studenta profesor wskazujac na klatke, ktora jest przykryta tak, ze widac tylko nogi ptaka. - Nie wiem - mowi student. - Jak sie pan nazywa? - pyta profesor. Student podciaga nogawki. - Niech pan profesor sam zgadnie.
----------------------------------------------------------------------------- Autentyk: Objasnienie: Inglot - wykladowca z probalibistyki z Polibudy Wroclawskiej. ---- Inglot meczy na egzaminie studenta z prawdopodobienstwa. Student nie kumaty, wiec Inglot chce sie zlitowac nad studentem i pyta sie: - Jakie jest prawdopodobienstwo wyrzucenia 6 w kostce do gry ? Student: 1. Inglot: Ale niech Pan sie zastanowi. Przeciez kostka ma 6 scian. Student: 1. Ingot (wnerwiony podajac kostke do gry): Masz pan. Rzucaj ! Student wyrzuca 6. Inglot (zdumiony): - Niech Pan jeszcze raz rzuca ! Student wyrzuca 6. Inglot: - Poprosze indeks ! (i wpisal mu TROJE!).
----------------------------------------------------------------------------- Egzamin z medycyny z rozpoznawania narzadow. Na stole przed egzaminatorami skrzynka z otworem na reke. W niej narzady do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wklada reke, rozpoznaje nerke, wyjmuje ja, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w koncu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie moze nic rozpoznac, w koncu mowi: - Kielbasa! - Panie jaka kielbasa, czys pan zwariowal?! - No przeciez mowie, ze kielbasa. - Prosze wyjac. Student wyjmuje ze skrzynki kielbase. Zaklopotani egzaminatorzy postanawiaja da mu w koncu 5, student wychodzi, po czym jeden egzaminator mowi do drugiego: - Panie docencie, czym mysmy wczoraj ta wodke zagryzali?!
----------------------------------------------------------------------------- Na egzaminie z informatyki profesor z widocznym niesmakiem slucha niedorzecznych odpowiedzi studenta. W pewnym momencie zwraca sie do swego psa lezacego pod biurkiem: - Azor! Wyjdz, bo zglupiejesz!
----------------------------------------------------------------------------- Dwie panienki lekkich obyczajow staraja sie o prace w domu publicznym. Wlascicielka urzadzila egzamin wstepny. Po chwili jedna z wychodzi z sali egzaminacyjnej. - No i jak ci poszlo ? - Oblalam z ustnego.
----------------------------------------------------------------------------- Gosc poszedl na egzamin, niewiele powiedzial, dostal 2. Wychodzi z kumplem do ubikacji i tam zaczyna wyzywac: - A ten ku*** pie****, a ten popie***** jak on mnie mogl tak upier**lic... Nagle otwieraja sie drzwi kabiny, wychodzi z nich profesor: - A bo zes chu** nic nie umial!
----------------------------------------------------------------------------- Pan Buszek (wozny w domu studenckim "Zaczek" w Krakowie) mawial co nastepuje: --- Studentki zglosily zepsute umywalki. Pan Buszek przez radiowezel: - Panie ktore maja zatkane, niech zejda na dol. Ten facet juz czeka.
----------------------------------------------------------------------------- Jego zona zajmowala sie zmienianiem poscieli: - Moja zona Eulalia (autentyk!), niejednokrotnie dziewica, nie bedzie zmieniac poscieli, bo sie studenci analizuja i ona sie wstydzi.
----------------------------------------------------------------------------- Student filologii polskiej zaprosil kloezanke z roku do swego pokoju w akademiku. - Czytalas Kanta? - Tak. - A Joyce'a? - Tak? - No to kladz sie!
----------------------------------------------------------------------------- Pewien profesor mowi do studentow: - Prosze zadawac pytania. Nie ma glupich pytan, sa tylko glupie odpowiedzi. Na to jeden ze studentow: - Co sie stanie jesli stane obiema nogami na szynach tramwajowych, a rekoma chwyce sie przewodu trakcji. Czy pojade jak tramwaj?
----------------------------------------------------------------------------- Na sali wykladowej : Wykladowca pisze na tablicy, w pewnej chwili zabraklo miejsca. Lapie wiec gabke i sciera, ale niestety zaczal scierac to co przed chwila napisal. Jeden z studentow, ktory nie zdazyl tego przepisac nie wytrzymal i na cala sale : O kur... !! Wykladowca popatrzyl sie na niego dzikim wzrokiem i .... napisal jeszcze raz to co starl . :))
----------------------------------------------------------------------------- Przed restauracja, opodal bramy universytetu, stoja dwie prostytutki i czekaja na klijentow. Z bramy universytetu wychodzi studentka i wyciagawszy papierosa, pyta: - Kolezanki, czy macie ognia? Panienki bez slow przypalily jej papierosa, po czym komentuja: - Slyszalas?! - No! Raz przespala sie z jakims stdencikiem i juz "kolezanka"!
----------------------------------------------------------------------------- Pewien profesor oblewal zawsze tych co nie chodzili na wyklady. Wchodzi jeden student, profesor mowi, zo go nie widzial na wykladach i stawia mu pale, ale sprytny student powiedzial, ze na wyklady chodzi, tyle ze zawsze siedzial za filarem. Dostal 3. Kilku nastepnych studentow powiedzialo to samo, dostajac 3. W koncu jednak profesr sie zdenerwowal i na drzwiach wywiesil: "Wszystkie filary sa juz zajete"
Synek wielblada pyta tate: - Tato, po co nam sa potrzebne te garby? - Widzisz synku kiedy przemierzamy pustynie przechowywujemy w nich wode ktora jest nam potrzebna na dluga wedrowke. - A po co nam takie szerokie kopyta? - Zeby nam latwiej bylo isc po piasku. - A po co nam tak gesta siersc? - W dzien chroni nas ona przed palacym sloncem, a noca przed chlodem na pustyni. - Tato a po co nam to wszystko skoro my jestesmy w ZOO?
----------------------------------------------------------------------------- Przychodzi zolw do jeza-fryzjera i mowi: - Poprosze na jeza. Jez na to : - No to wskakuj!
----------------------------------------------------------------------------- Pies wyszedl pewnego dnia na spacer i widzi nadchodzacego z przeciwka konia. Kiedy zblizyli sie do siebie, kon zapytal: - Czesc, ktora godzina ? - 20 po drugiej - pies na to. Kon poszedl swoja droga, a pies idzie dalej rozmyslajac : - ...hm....dziwne......kon, a mowi....
----------------------------------------------------------------------------- Wpada kon do baru, siada na jednym z wysokich stolkow i mowi: - Barman !!! Male jasne prosze !! Barman podal mu piwo, kon wypil, zaplacil i poszedl. Podchmielony facet ze stolka obok zbliza glowe do barmana i mowi pol-szeptem : - Dziwne, nie....? A barman: - Dziwne..... zawsze pil duze jasne.....
----------------------------------------------------------------------------- Przychodzi mrowka do krawca i mowi: - Jest nitka ? - Jest ! - Cale dwa cm prosze ! - Zapakowac ??? - Nie ! Powiesze sie na miejscu !
----------------------------------------------------------------------------- Siedzi zajac i kon na galezi, na drzewie. Przechodzi krowa i tez chce sobie tak posiedziec. Wdrapuje sie na drzewo i mowi do zajaca: - Ty zajac, posun sie. A na to zajac: - Nie moge bo musialbym konia zwalic.
----------------------------------------------------------------------------- Jez chcial bardzo isc na dziwki, ale sie wstydzil isc sam, wiec poprosil zajaca (playboy'a), aby go zaprowadzi’ do burdelu. Wiec ida az tu nagle zajac sie wypieprzyl na ziemie i m˘wi: - O kur**! A jez, ze byl prawie slepy odpowiedzia’: - Dzien dobry!
----------------------------------------------------------------------------- Mrowek ucieka z lasu i nagle na swej drodze spotyka lesniczego : - Co sie stalo ? - pyta lesniczy - Ktos zgwalcil slonice.Wszyscy sa podejrzani.
----------------------------------------------------------------------------- Dzwonek do panstwa sloni. Otwiera slon, nikogo nie ma. Tuz po zamknieciu drzwi kolejny dzwonek. Slon pomyslal, ze moze sie wlacznik zepsul. Otworzyl drzwi, spojrzal, a na pstryczku siedzi mrowek i odzywa sie grubym glosem: - Dobry wieczor, Czy jest slonica? - Nie ma. - To prosze przekazac, ze byl Ryszard.
----------------------------------------------------------------------------- Przylatuje mucha do WC Donald's i mowi: - Kupe prosze. - Z cebula ? - Nie, bez cebuli. Po cebuli to z geby smierdzi
----------------------------------------------------------------------------- Zajaczka goni wkurzony niedzwiadek. Zajaczek gna co sil przez las, nagle wpada na odslonieta polane. Na polanie opala sie lisica. Zajaczewk podbiega do niej i ledwo zywy mowi: - Lisiczko, schowaj mnie gdzies. Misio jak mnie dopadnie to ze mnie mokra plamka zostanie. - Zajaczku, gdzie cie schowam. Na polanie ani krzaczka, tylko ja tu leze na reczniczku. - Lisiczko, a moze ja bym ci wskoczyl do dziurki miedzy nogi, co? - Wiesz zajac, lubie cie. Schowaj sie tam. Na polane wpada niedzwiadek rzucajac przeklenstwami. Podchodzi do lisicy: - Ty, lisica, widzialas tu zajaczka? - No co ty, niedzwiedz, gdzie by sie schowal. Sama tu jestem. - A olac zajaca. Podobasz mi sie i cie przelece. - Oj misku, nie lubie cie i nie dam ci sie. - Jestem silniejszy i cie zgwalce! Niedzwiadek rozchylil nogi lisicy, a w dziurce widac dwa przerazone oczka. Zdziwiony mis pyta: - A co to? Na to zajaczek piskliwym glosikiem: - Aids, aids, aids!!!
----------------------------------------------------------------------------- Sa sobie dwa koty, jeden stary drugi mlody. ;-) No i stary lubi sobie od czasu do czasu na kotki pochodzic. Mlody tez by chcial, ale stary go zbywa, ze wpierw musi dorosnac. Ale mlody nudzi i nudzi, az w koncu stary zgodzil sie wziac go ze soba na ruchanie kotek. ;-) Ida sobie po dachu i widza, ze niedaleko na balkonie seksowna kotka sie wygrzewa. Stary mowi do mlodego: - Rob to co ja. Bierze rozbieg i skacze. Niestety rozbieg byl za krotki, i stary kot zawisl lapkami na krawedzi balkonu. Mlody stwierdzil, ze widocznie tak trzeba i tez skoczyl i zawisl obok starego. Wisza i wisza i wisza... W koncu stary mowi: - Ja juz dluzej nie moge. Spadam! I spada. A mlody na to: - A ja jeszcze sobie troche porucham.
----------------------------------------------------------------------------- Idzie sobie zajac po torach, az tu nagle przejechal pociag i obcial mu dupe. Dupa potoczyle sie kilkanascie metrow dalej, na inne tory. Zajaczek za nia pobiegl, schyla sie i juz ma ja podniesc gdy... przejechal drugi pociag i obcial mu glowe. Jaki z tego moral? Nigdy nie trac glowy dla glupiej dupy. (inny moral: Nie lataj za dupa, bo stracisz glowe.)
----------------------------------------------------------------------------- Mysliwy poszedl na polowanie i zobaczyl zajaca. Podszedl na 50 metrow, przymierzyl, strzelil. Dym sie rozwial, zajac dalej siedzi. Podszedl na 20 metrow - to samo. Vqrvil sie, przylozyl zajacowi lufe do glowy, strzelil... Dym sie rozwial, zajac wstaje, otrzepuje sie i mowi: - Pojebalo Cie??!!
----------------------------------------------------------------------------- W rodzinie wilkow urodzil sie maly wilczek. Tata wilk podchodzi do kolyski i mowi: - Jakie masz ladne oczy. Jaka masz blyszczaca siersc, jakie masz duze nogi, jakie masz wielkie uszy. - Oz ty kur*.*a zajacu jeden.
----------------------------------------------------------------------------- Mis, zajaczek, wilk i lis graja w karty. Lis oszukuje. Po pewnym czasie niedzwiedz wstaje i mowi : - Ktos tu oszukuje ! Nie bede pokazywal palcem, ale jak strzele w ten rudy pysk ....
----------------------------------------------------------------------------- Przychodzi zajaczek do sklepu i mowi: - Dziendobry, przepraszam pana bardzo po ile jest makowiec ? - Po 3,8zl za kilogram, zajaczku ? - Hmmmm, drogo, a po ile sa okruszki ? - Okruszki (mowi sprzedawca smiejac sie), okruszki sa za darmo. Na to zajaczek uradowany: - To poprosze 2 kilo okruszkow :))
----------------------------------------------------------------------------- Idzie zajaczek przez las, patrzy, a tu sie mysliwy zdrzemnal i zostawil fuzje. No to zajaczek laps i ma flinte. " No." - mysli sobie. - "Teraz sie odbije za wszystkie zniewagi." Idzie, patrzy lisica. Schowal fuzje za siebie i pewnym krokiem podchodzi do niej i mowi : - Lisico, strzel se kupke. Ta wielce oburzona dawaj z lapami na niego, a ten wyciaga flinte i mowi : - Mowie powaznie. Rob kupsko. Lisica wystraszyla sie flinty, wiec meczy i meczy i wyprodukowala. Teraz zajac mowi : - A teraz to zjedz. Lisicy oczy wylazly na wierzch, a zajac machnal jej flinta przed oczami. No to zabrala sie do konsumpcji. Zadowolony zajaczek pokical dalej. Patrzy, wilk. Podbiega do niego i znowu : - Wilk, walnij kloca. Ten oczywiscie wysuwa kly, a zajac - flinta przed nos wilka. - No ! Rob ! Wilk volens nolens cisnie. - A teraz to zjedz. Wilk patrzy na zajaca i pyta : - Te zajac, a na pewno ta flinta jest naladowana ? Zajac patrzy na flinte i mowi : - Wiesz, co, czekaj, ja to zjem.
----------------------------------------------------------------------------- Idzie zajaczek przez las, patrzy lezy pollitra. "O! Jak fajnie - pollitra !" pomyslal, zabral i poszedl dalej. Przechodzaca obok lisica zauwazyla go i mysli : "O! Jak fajnie - pollitra i zagrycha !" I poszla w slad za zajaczkiem. Zauwazyl ich wilk : "O! Jak fajnie - pollitra, zagrycha i ruda dziwka !" I poszedl za nimi. Na to wszystko wlazl niedzwiedz. "O! Jak fajnie - pollitra, zagrycha, ruda dziwka i jeszcze jest komu po mordzie przylac !
----------------------------------------------------------------------------- Wchodzi zajaczek do baru, podciaga rekawy i krzyczy: - Kto zbil mojego brata? - Ja! - wstaje zza stolu niedzwiedz. -A o co chodzi ? - A o nic, dobrze zrobiles.
----------------------------------------------------------------------------- Siedzi zajaczek i wyciska cos z policzka.Podbiega sarenka i pyta: - Wyciskasz pryszcza ? - Nie, srut
----------------------------------------------------------------------------- Przychodzi zajaczek do sklepu niedzwiedzia.. - poprosze chleb z gornej polki.. Niedzwiedz wchodzi na gore i podaje chleb.. Nastepnego dnia: - poprosze chleb z gornej polki.. Niedzwiedz wchodzi na gore i podaje chleb.. Historia powtarza sie przez kilka dni.. Niedzwiedz sie zdenerwowal wszedl na gore i czeka.. Przychodzi zajaczek: - poprosze maslo z dolne polki.. Niedzwiedz schodzi podaje maslo.. - i jeszcze chleb z gornej polki..
----------------------------------------------------------------------------- Przychodzi zajaczek do sklepu niedzwiedzia: - jest chleb dwukilogramowy ?? - nie, jest jednokilogramowy.. Nastepnego dnia: - jest chleb dwukilogramowy ?? - nie, jest jednokilogramowy.. Niedzwiedz postanowil upiec chleb dla zajaczka.. Przychodzi zajaczek: - jest chleb dwukilogramowy ?? - JEST !!! - to poprosze polowe..
----------------------------------------------------------------------------- Zajaczek spotyka wilka i mowi: - Czesc wilku.. - Spier*.* Historia powtorzyla sie kilka razy, ale zajaczek umowil sie z wilkiem, ze jak bedzie szedl z dziewczyna to wilk mu odpowie.. Idzie zajaczek z dziewczyna i spotkali wilka, wilk mowi: - Czesc zajaczku.. - Spier*.*
----------------------------------------------------------------------------- Zajaczek mial ochote na seks. idzie przez lasi szuka partnerki. Spotyka zwinietego w klebek jeza. Obchodzi go dookola i zupelnie nie moze sie zorientowac sie, gdzie jest przod, a gdzie tyl. Wreszcie mowi: - Ty, jez moglbys chociaz puscic baka, to mialbym jakic punkt odniesienia..!
----------------------------------------------------------------------------- Idzie niedzwiedz przez laczke i widzi zajaczka. - Te, zajac, skocz po papierosy ! - Odp*.* ty h*.* taki owaki ! Ty *.* *.* *.* ! Niedzwiedz przestraszyl sie i polecial szybko do domu. - Stara ! Wlacz radio, chyba znowu rewolucja !
----------------------------------------------------------------------------- Zwierzeta dostaly powolanie do wojska. Pierwszy na komisje poszedl niedzwiedz. - I co? I co?! - pyta sie go zajac gdy wyszedl. - A mam przydzial do kampanii budowlanej. - Oj, to nie jest zle, powiedz jak to zrobiles, to pojdziemy tam razem. - Pokazali mi karabin, spytali co to jest, ja odparlem, ze nie wiem. Pokazali granat, powiedzialem, ze nie wiem. Pokazali cegle, powiedzialem - cegla - i mnie przydzielili. Wszedl zajac na komisje. - Co to jest? - pytaja, pokazujac karabin. - Nie wiem! - A co to jest? - pytaja pokazujac granat. - Nie wiem! W tym momencie pyatajacy schylil sie pod stol po cegle i zanim ja podniosl zajac wrzasnal: - Cegla! - Do kontrwywiadu!
----------------------------------------------------------------------------- Wpada zajaczek do lisiej nory i pyta: - Jest ojciec? - nie ma.. - Jest matka? - nie ma.. - A chcecie w te rude ryje?!
----------------------------------------------------------------------------- Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnostwo zwierzat: niedzwiedzie, lisy wilki, jeze itp... Przez kolejke przepycha sie zajac. Rozpycha inne zwierzeta lokciami, wreszcie jest na poczatku kolejki! W tym momencie lapie go niedzwiedz i mowi: "Ty zajac, gdzie sie wpychasz?! Na koniec!" I mach! rzuca go na koniec kolejki. Zajac znowu sie przepycha, ale znowu lapie go niedzwiedz i odrzuca na koniec. Zajac powtarza swoj wyczyn jeszcze kilka razy, ale za kazdym razem niedzwiedz wyrzuca go na koniec. Wreszcie obolaly Zajac otrzepuje sie z kurzu i mowi do siebie: "Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!"
----------------------------------------------------------------------------- Do kibla w barze wchodzi zajac, po kilku minutach wylatuje z trzaskiem przez okno. Podbiegaja do niego kumple: "Ty, co sie stalo" "Eeee, nic takiego..." "No powiedz!" "No, wchodze sobie do kibla, siadam, obok mnie siedzi niedzwiedz. Jak niedzwiedz sie zalatwil to mnie wzial, podetarl sie mnie i wyrzucil mnie przez okno." Nastepnego dnia sytuacja powtarza sie. Zajac wylatuje przez okno, ale tym razem niedzwiedz siedzial przy barze i saczyl piwo. Kumple Zajaca sa ciekawi co sie wydarzylo. "Wlaze do kibla, siadam zeby sie zalatwic. Niedzwiedzia nie ma, ale za to obok mnie siedzi jez. No i jak sie zalatwilem to wzialem jeza i sie nim podtarlem."
----------------------------------------------------------------------------- Zajaczek mieszka w poblizu misia w lesie, ale odgradza ich rzeka. W pewnym momencie mis krzyczy: - Zajaczku chodz szybko ! Biegiem. Cos sie stalo. Zajaczku !!! Zajaczek przestraszony biegnie kilometr do mostu i z powrotem kilometr, zmachany przybiega do misia i sie pyta: - Co sie stalo ? Mis: - Umiesz tak? Bzbzbzbzbz Zajaczek wnerwiony wraca i na drugi dzien krzyczy: - Misiu szybko. Ratunku !!! Na POMOC !!! Mis przestraszony biegnie 2 kilometry do zajaczka i sie pyta: - Co sie stalo ? Zajaczek: - Juz umiem: BZBZBZBZBZ.
----------------------------------------------------------------------------- Ida dwa zajaczki przez sawanne i widza pasaca sie zyrafe. - Wiesz - mowi jeden - chetnie bym ja pociupcial..... - Dobrze - mowi drugi - bierz sie do roboty. Ja poczekam. Zajaczek dobral sie do zyrafy, ale ze to trwalo dosc dlugo, drugi nudzi sie i zaczyna rzucac w glowe zyrafy kamieniami. Zyrafa wzdycha: - Taki maly, a ciupcia, ze az w glowie huczy...
----------------------------------------------------------------------------- W przydroznym rowie siedzi jez i je sniadanie. Przykical zajaczek. - Co jesz? - Co zajac?
----------------------------------------------------------------------------- Wpada zajaczek do sklepu i mowi poprosze pol kilo szynki. Sprzedawca zwarzyl,zapakowal i dal zajaczkowi. Zajaczek na to wyjmuje pistolet i strzela "pif,paf" Sprzedawca poda zabity a zajaczek na to " TO ZA PROSIACZKA !!!!!"
----------------------------------------------------------------------------- Idzie zajaczek do lisicy pozycyc patelnie i gada sobie pod nosem: - lisica pozyczy mi patelnie, - zrobie sobie jajecznice, - lisica jest fajna, pozyczy mi ... - zaraz zaraz. - lisica jest chytra. - a to lisica - pewnie nie pozyczy mi tej patelni.br> - tak! ta wstretna lisica na pewno nie pozyczy mi patelni. - nie mam mowy. to straszne skompiradlo, nie mam na co liczyc! puka do lisicy, ona otwiera a zajaczek prosto z mostu. - a wypchaj sie ta swoja patelnia!
----------------------------------------------------------------------------- Idzie zajaczek lasem i widzi jak krowa wlazi na drzewo . Pyta sie: - "Ty krowa po co wlazisz na drzewo ?" A krowa : - "Sliwek chce troche pojesc !" Pomyslal zajaczek glupia krowa i poszed dalej . Po chwili mysli sobie " zaraz,zaraz przecierz to byla sosna" Wraca do krowy i mowi: - "Ty krowa ale to jest sosna " A krowa mu na to : - " Spoko spoko sliwki mam w torbie !!"
----------------------------------------------------------------------------- Spi sobie zapity do nieprzytomnosci zajaczek z lesie na polance, a tu nagle zza drzewa wychodzi wilk. Wilk mysli sobie : Klawo, wreszcie jakies zarcie. Nagle zza innego drzewa wychodzi drugi wilk i mowi do tego pierwszego: - Spadaj, bylem pierwszy Od slowa do slowa zaczynaja sie klocic a w koncu walczyc. Tak sie zlozylo, ze obydwa wilki pozabijaly sie wzajemnie. Zajaczek budzi sie rano na kacu. Patrzy a tu dookola pobojowisko, powyrywane drzewa i w ogole burdel, a na dodatek na polanie leza dwa martwe wilki. Zajaczek mysli sobie : - K...a, musze przestac pic, bo po pijaku robie straszne rzeczy ....
----------------------------------------------------------------------------- Wpada zajaczek do lisiej nory i wola do bachorow: - zerzne wam matke !!! na to lisie bachory w ryk. przylatuje matka i zauwaza zajaczka, wiec z kopyta za nim. a zajaczek w NOGI !!!!! a lisica za nim !!!!! zajaczek przebiegl pod zwalona kloda, a lisica za nim !!! Wtem .... TRAHHHHHH !!! Lisica zaklinowala sie pod kloda. Wtedy zajaczek zaszedl ja od tylu i mowi: - ladna to ty nie jestes ! - nawet mi sie nie podobasz !! - ale obiecalem twoim bachorom .......
----------------------------------------------------------------------------- Lew, krol zwierzat wychodzi z kalendarzykiem i dlugopisem na sawanne. Spotyka zyrafe: "Pani Zyrafa, nieprawdaz? Zjem pania w poniedzialek na obiad" - i notuje w kalendarzyk. Zyrafa otworzyla juz pysk, chce zaprotestowac, lecz coz, krol zwierzat, nic to nie pomoze... Z lezka w oku odchodzi. Lew spotyka zebre: "Aaa, Pani Zebra, zaraz, zaraz.." wertuje kalendarzyk - "tak, srodowa kolacja jeszcze jest nie zamowiona. Wiec spozyje pania w srode na kolacje". Zebra chce protestowac, lecz ze scisnietego gardla nie moze wydac glosu. Szlochajac odchodzi. Zbliza sie wesolo kicajacy zajaczek. "Pan Zajac, jesli sie nie myle. Wiec ja zjem pana jutro na podwieczorek" - i notuje w kalendarzyku. - "To ja pana pierdole!" - "Aa, to ja pana skreslam.."
----------------------------------------------------------------------------- W bardzo zlym humorze fukajacy mis, chodzi po lesie, szukajac komu by tu guza nabic. Nawinal mu sie zajac: Mis: Czego ty zajac po lesie bez czapki sie wloczysz? Zajac: No, bo, ja tego ... Mis: SRU! zajacowi w leb! Troche mu to ulzylo, ale nie na dlugo. Po jakims czasie, znowu zrobil sie chmurny, znowu szukal kogos, na kim moglby sie wyladowac. Spotkal wilka, zwierzyl mu sie, wilk mu poradzil aby poszli do zajaca. Mis: Ale juz dalem zajacowi raz... Wilk: Co sie tam bedziesz przejmowal, daj mu jeszcze raz! Mis: Ale, za co? Wilk: Popros go o papierosa. Jak ci da z filtrem, to mu chlasniesz bo chciales bez filtra, a jak ci da be filtra ... Mis: No dobra... Ida, spotykaja zajaca: Mis: Te, zajac daj papierosa! Zajac: A z filtrem, czy bez filtra? Mis: ... A czego ty zajac po lesie znowu bez czapki sie wloczysz?
----------------------------------------------------------------------------- Gdzies daleko na biegunie poludniowym ida sobie po krze niedzwiedzica z niedzwiedziatkiem. No i maluch pyta: - Mamooooo.... czy ja jestem mis Grizzly ??? - Nie syneczku, ty jestes mis polarny. Po jakims czasie. - Mamooooo.... czy ja jestem mis brunatny ??? - Nie moj drogi, ty jestes mis polarny. Znowu po chwili. - Mamooooo.... a moze ja jestem mis koala ??? - Nie moje dziecko, ty na pewno jestes mis polarny. Po chwili zastanowienia mis mowi: - To kur... dlaczego jest mi tak zimno ?????
----------------------------------------------------------------------------- Podchodzi mamut do mamucicy... On - Muuuuuuuuuuuuu!!!!! Ona - Muuuuu?????? sytuacja sie powtarza... On - Muuuuuuuuuuuuu!!!!! Ona - Muuuuu?????? sytuacja sie powtarza... On - Muuuuuuuuuuuuu!!!!! Ona - Muuuuu?????? I tak wyginely mamuty....
----------------------------------------------------------------------------- Idzie sobie mamut przez pustynie i nagle stratowalo go stado sloni. Wstaje z trudem i rozgoryczony mowi: - Ach, ci skinhead'zi!
----------------------------------------------------------------------------- Co mysli kura uciekajaca przed kogutem? "Zrobie jeszcze trzy okrazenia dookola kurnika zeby nie pomyslal ze latwa jestem.
----------------------------------------------------------------------------- Po wybuchu jadrowym na uschnietym kikucie ocalalego drzewa siedza dwa szympansy. - Masz cos do jedzenia ? - pyta samiec. Samica podaje mu jablko. - O nie, - protestuje samiec - nie bedziemy tej idiotycznej historii powtarzac od poczatku!
----------------------------------------------------------------------------- Slonia oblecialy komary. On chcac sie uwolnic wlazl do rzeki. Wszystkie komary polecialy do gory , poza jednym. Nagle slychac z gory glos (do komara ) : " Edek utop sk.....syna !".
----------------------------------------------------------------------------- Po upojnej nocy ze slonica, mrowek ledwo zywy kladzie sie pod drzewem. Podchodzi do niego kolega. - Cos taki wypompowany? - Tak to jest, gdy chce sie dogodzic ukochanej : buzi, dupci, buzi, dupci, a kilometry leca...
----------------------------------------------------------------------------- Po upojnej nocy ze slonica mrowek idzie spac. Rano wstaje i widzi, ze zameczyl nocnymi igraszkami ukochana. Wiec wsciekly wzial sie do kopania grobu. I mruczy pod nosem: - K...., jedna noc przyjemnosci i cale zycie kopania.
----------------------------------------------------------------------------- Na pustyni lezy slon do gory nogami (na plecach) i mowi : - cip cip cip cip cip cip cip ..... Idzie dwoch mysliwych, widza slonia i mowia : - Jakis walniety ten slon, nie dosc ze lezy na grzbiecie, nogi ma pionowo w gore, to jeszcze mowi cip cip cip jak ptaki. Uradzili, zeby go odwrocic, i wtedy zastrzelic (do lezacych sie nie strzela). odwrocili go, a slon: - pic pic pic pic pic pic pic pic (oczywiscie c = polskie ci)
----------------------------------------------------------------------------- Obok drzewa stoi slon. Na wysokiej galezi siedza sobie dwie mrowki i nabijaja sie ze slonia: - Haa! Ty glupi pojebie z wielkimi uszami! Gruby debilu!... itp. Slon sie wkurzyl, tupnal noga i mrowki spadly; jedna na ziemie a druga na kark slonia. Ta na ziemi krzyczy do drugiej: - Udus ch*ja! Udus!
----------------------------------------------------------------------------- Slon i mrowka przechodza przez most.. Most sie zerwal.. Mroka mowi do slonia: A mowilam zebysmy przechodzili osobno..
----------------------------------------------------------------------------- Slonica namawia mrowke, by ta jej weszla do... Po dluzszym nagabywaniu mrowka wchodzi i wychodzi traba. Slonica rozanielona prosi o powtorke i wreszcie mrowka sie zgadza. Wchodzi, a slonica wklada sobie trabe i mysli : "Ach, wieczna rozkosz !"
----------------------------------------------------------------------------- Buldog szczeka na jamniczke siedzaca na parapecie okna: - No, zeskocz tu do mnie mala... - O, nie - odszczekuje jamniczka - potem bede miala taka morde jak ty...