Wstęp

Siedzę sobie, marszczę nosem
i rozmyślam nad swym losem.
A gdy myślą swą obiegłem
wszystkie sprawy i świat cały,
dla lepszego samopoczucia
piszę sobie dyrdymały.

Dziś decyzję tą powziąłem
aby myśli zlać na papier,
a traktuję to poprostu
jako swą "psykoterapię".

Wielu różnych wierszokletów
wędrowało już po ziemi.
Jedni - ludzie raczej prości ,
inni - byli uczonymi.

Ja ambicji wielkich nie mam
aby coś objawić w świecie.
Jeśli piszę , to dla siebie ,
bo to lubię jak już wiecie.

Więc od dzisiaj, często - gęsto
siadał będę przy zeszycie ,
a co ja tutaj naklecę,
to dopiero zobaczycie..


..........

Marek Kowalewski

Spis treści