|
|
Saba , Sabisko , poczciwe psisko - tak mówi Zygmunt do psa wiernego- wiem, że zrobiła byś dla mnie wszystko, lepszaś od człeka niejednego.
A pies mu patrzy uważnie w oczy jak by rozumiał każde słowo. Młody, do zbytków zawsze ochoczy, zabawnie trąca go psią głową .
Chociaż pies młody, niejedno dzieli z panem życiowe doświadczenie. Zygmunta czasem rozweselić to jest z pewnością psie marzenie.
Dobrze ma Saba w ich nowym domu, żarcie i miejsce na kanapie. Wejść nie pozwoli tam pies nikomu, gdy Zygmunt w pracy albo chrapie.
Codziennie razem idą na spacer w stronę jeziora, znaną drogą . Tam można biegać , wyprawiać harce i kaczki płoszyć też tam mogą .
Czasem przysiądzie Saba w zadumie z ogromnym wdziękiem, gdyż rasowa i elegancko się trzymać umie , z taką godnością jak królowa .
Zygmunt na Sabę z dumą spogląda i przywiązanie psa go wzrusza . Saba mu w oczy rzewnie zagląda , widać szczęśliwa jest psia dusza .
|
|