Patrzysz w pępek

Leżysz sobie na kanapie
i roztkliwiasz się nad sobą
Jakiś biedny i przegrany
zły los pastwi się nad tobą

Cały świat i morze ludzkie
pełne cierpień , łez , niedoli
nie obchodzi cię zupełnie
Ważne to , co ciebie boli

Ty przeżyłeś wszystko piękniej
Twe wspomnienia są ci święte
że to ludzkie i powszechne
to dla ciebie niepojęte

Patrzysz sobie na swój pępek
i myśl w głowie ci kołata ..
Przecież tu boli najmocniej
To jest moje centrum świata

..........

Marek Kowalewski

Spis treści