Nie mów do syna

Mówisz do syna ojcze srogi
słowa jak ciernie , bodące rogi ;
- Ach jakaż z ciebie wielka gapa .
Niewydarzony jesteś , fajtłapa !

Taka pierdoła , chodzi do koła .
Jesteś po prostu kawał matoła !
Co robisz znowu ?! Już ci mówiłem .
Sto razy ci to do głowy wbiłem !
Dlaczego tego znów nie pamięta
ten syn niezdara , głupi pętak !

W ten sposób ranisz młodą duszę .
Językiem - mieczem , sprawiasz katusze .
I jak roślina w zatrutej glebie
i w czystej wody wielkiej potrzebie
- Takoż to dusza twego syna ,
z braku miłości więdnąć zaczyna .


..........

Marek Kowalewski


Spis treści