ATLANTYDA

Mitem owiana nazwa kraju,
którego pochłonęło morze
i cała jego wspaniałość, sława ,
w poezji tylko oddana być może...

W antycznym świecie,
w zamierzchłych czasach
był ląd na morzu gdzieś leżący.
A w sercu wyspy podobno z dawna ,
gorący wulkan był drzemiący

Nikt nie wie gdzie się znajdowała
Do dzisiaj ludzie spekulują
- Morze sródziemne, czy Atlantyk?
- szukają wszędzie lecz nie znajdują

Skąd przyszli ludzie, jakiż to naród
wyspę tą wziął w posiadanie?
Któż tam królował i tak rozwinął
ten kraj, jak głosi podanie?

Ponoć posiedli wiedzę tajemną
do dzisiaj nie zbadaną
Ach jakież domy, świątynie, pałace
z pewnością tam budowano!

Jak oni żyli w dniu powszednim
i jakie mieli święta
Jaką muzykę tworzyli, taniec
- nikt tego już nie pamięta

A gdy nastało świata ich wreszcie
ostatnie pokolenie ,
czy spodziewali się katastrofy,
czy przyszła niespodzienie?

A może wiedzę i technikę
niezwykłą w swych rękach mając,
zgładzili swą cywilizację
potężne moce używając

Może ich kłótnie, wewnętrzne swary
na koniec tak pożarły.
Może z ich władców tak potężnych
- były moralne karły?!

Albo też jednak sama natura
w kaprysie swym uczyniła
że cała wyspa runęła w morze
i woda ją przykryła

I wszystkie myśli tamtych ludzi
i każde ich pragnienie ,
a także miłość ich i nienawiść
- poszły w zapomnienie....

W jakich głębinach spoczywa ona
- nie wiemy tego wcale
Nad ruinami Atlantydy
pluszczą morskie fale

..........

Marek Kowalewski

Spis treści